Skip to content
Premium

Wipro rośnie na automatyzacji. Indie pokazują, jak AI zmieni outsourcing, zanim zmieni biura w Dolinie

Wipro rozszerza współpracę z ServiceNow i chce wdrażać agentic AI w kluczowych funkcjach firm. To znak, że indyjski outsourcing nie tyle znika przez AI, ile próbuje sprzedać ją jako nową usługę.

4 min read
Indyjski outsourcing nie ucieknie przed AI, więc próbuje sprzedać ją jako własną usługę.

Indyjskie firmy IT są jednocześnie zagrożone przez AI i potrzebne do jej wdrażania. Wipro pokazuje ten paradoks: inwestorzy boją się automatyzacji usług, a jednocześnie nagradzają spółkę za partnerstwo wokół agentic AI.

Outsourcing spotyka własnego następcę

Przez lata indyjskie firmy IT zarabiały na pracy, którą zachodnie korporacje chciały wykonywać taniej, szybciej i w większej skali. Generatywna AI uderza dokładnie w tę logikę. Jeśli część zadań programistycznych, administracyjnych, HR-owych czy obsługowych może przejąć oprogramowanie, klasyczny outsourcing musi odpowiedzieć na pytanie, co sprzedaje dalej.

Reuters podał, że akcje Wipro wzrosły po rozszerzeniu współpracy z ServiceNow. Wipro ma integrować swoją platformę Wipro Intelligence z platformą AI ServiceNow, aby automatyzować procesy w IT, HR, zakupach i cyberbezpieczeństwie.

To nie jest koniec usług, tylko zmiana ich języka

Najprostsza opowieść mówi: AI zabierze pracę firmom outsourcingowym. Bardziej prawdopodobna wersja jest subtelniejsza. Klienci nadal będą potrzebować partnerów, którzy zintegrują systemy, uporządkują dane, przepiszą procesy i wezmą odpowiedzialność za wdrożenie. Zmieni się jednak jednostka sprzedaży. Mniej godzin człowieka, więcej zautomatyzowanego przepływu pracy.

Dla Wipro i podobnych firm to ryzykowna transformacja. Jeśli sprzedają AI dobrze, mogą zmniejszać własny stary biznes. Jeśli jej nie sprzedają, zrobią to konkurenci. To klasyczny moment kanibalizacji, w którym firma musi zjeść część własnego modelu, zanim zrobi to rynek.

Agentic AI brzmi modnie, ale dotyka nudnych procesów

Najciekawsze w partnerstwie Wipro i ServiceNow jest to, że nie chodzi o efektowne demo dla konsumentów. Chodzi o nudne, korporacyjne przepływy pracy: zgłoszenia IT, zakupy, obsługę pracowników, bezpieczeństwo. To właśnie tam AI może szybko przynieść mierzalne oszczędności, bo procesy są powtarzalne, dobrze opisane i drogie w skali.

Jednocześnie tam ryzyko jest realne. Agent, który źle przetworzy zgłoszenie, może nie tylko popełnić błąd w odpowiedzi, lecz uruchomić nieprawidłowy proces. Dlatego najważniejsze pytanie dla Wipro nie brzmi, czy AI potrafi automatyzować. Brzmi: czy potrafi robić to z kontrolą, audytem i odpowiedzialnością.

Indie mogą być laboratorium pracy po AI

Indyjski sektor IT jest jednym z najlepszych miejsc do obserwowania wpływu AI na pracę biurową. Skala jest ogromna, presja kosztowa realna, a klienci globalni. Jeśli automatyzacja zmieni strukturę zatrudnienia, marż i usług, będzie to widać tam wcześniej niż w wielu zachodnich firmach, które dopiero testują narzędzia w pojedynczych działach.

Wipro pokazuje kierunek: nie bronić starego outsourcingu za wszelką cenę, tylko stać się dostawcą automatyzacji. To może być szansa. Może być też początek ostrzejszej selekcji pracowników i firm. AI nie kończy usług. Ona pyta, które usługi były naprawdę warte człowieka.

Nowa marża będzie w projektowaniu procesu

Najbardziej wartościowi pracownicy w tym modelu niekoniecznie będą tymi, którzy wykonują ręcznie powtarzalne zadania. Będą nimi ludzie, którzy potrafią rozłożyć proces na kroki, wskazać ryzyka, zdefiniować wyjątki i ustawić kontrolę jakości. AI nie usuwa potrzeby wiedzy domenowej. Przesuwa ją wyżej w łańcuchu.

Dla Indii to ogromne wyzwanie edukacyjne. Jeśli sektor IT chce utrzymać znaczenie, musi szkolić ludzi nie tylko w obsłudze narzędzi, lecz w projektowaniu pracy dla narzędzi. To różnica między osobą, która wykonuje ticket, a osobą, która projektuje system obsługi tysięcy ticketów z udziałem agentów.

Najbliższe kwartały pokażą, czy firmy takie jak Wipro potrafią opowiedzieć inwestorom nową historię wzrostu. Stary model godzinowy będzie coraz trudniejszy do obrony. Nowy model musi udowodnić, że automatyzacja nie tylko zmniejsza koszty, ale tworzy lepszą usługę.

Klient zapłaci za odpowiedzialność

W automatyzacji enterprise sama obietnica oszczędności nie wystarczy. Klient chce wiedzieć, kto odpowiada za błąd, gdzie są logi, jak cofnąć decyzję i jak zmierzyć efekt. Wipro może więc sprzedawać nie tylko AI, ale warstwę odpowiedzialności wokół AI. To może być znacznie trwalszy biznes niż samo przepisywanie zadań z człowieka na agenta.

Najbardziej interesujące będą nie same komunikaty giełdowe, lecz zmiana codziennych zadań. Jeżeli agent przejmie pierwszy poziom obsługi, człowiek zostanie przy wyjątkach, kontroli i projektowaniu procesu. To awans dla jednych i zagrożenie dla innych.

Piotr Olszewski

ADMINISTRATOR

Entuzjasta technologii, od 5 lat śledzi rozwój sztucznej inteligencji. Specjalizuje się w modelach językowych i Midjourney.