Tidal przestaje płacić tantiemy za muzykę w pełni generowaną przez AI
Tidal od dziś demonetyzuje utwory uznane za w 100 procentach wygenerowane przez AI, a od połowy lipca oznaczy je specjalną ikoną.
👁 146 przeczytań
Tidal od dziś nie będzie naliczać tantiem za utwory, które uzna za w 100 procentach wygenerowane przez sztuczną inteligencję, a od 15 lipca oznaczy je w aplikacji specjalną ikoną. Platforma nie decyduje się jednak na całkowity zakaz takich nagrań.
W opublikowanym dziś komunikacie serwis tłumaczy, że chodzi o ochronę twórców i jasne informowanie słuchaczy. Zamiast usuwać muzykę AI, Tidal wybiera dwutorowe podejście: pozbawia ją możliwości zarobku i opatruje etykietą.
Priorytetem Tidala jest zapewnienie, że tantiemy trafiają do oryginalnych dzieł bezpośrednio produkowanych, pisanych i wykonywanych przez ludzi. Dlatego nie będziemy świadomie przypisywać tantiem muzyce, którą zidentyfikujemy jako w całości wygenerowaną przez AI.
- czytamy w oświadczeniu firmy.
Tidal nie ujawnił, jakich narzędzi używa do wykrywania takich nagrań. Zapowiedział natomiast, że w miarę jak metody detekcji będą się poprawiać, etykietą obejmie też utwory „w znacznym stopniu wygenerowane przez AI”. Co istotne, platforma uważa, że odpowiedzialność za oznaczanie nie powinna spoczywać wyłącznie na niej - zamierza wymagać tego również od dystrybutorów treści.
Od połowy lipca dojdzie kolejny element: Tidal zacznie usuwać lub blokować muzykę AI powiązaną z oszustwami. Chodzi o nagrania, które mają wprowadzać słuchaczy w błąd lub szkodzić prawdziwym artystom, a także o masowe wgrywanie plików i „nietypową aktywność odtwarzania”. Firma chce tak zniechęcać do narzędzi, które wykorzystują czyjąś muzykę, nazwisko lub wizerunek albo obniżają jakość usługi.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Konkurencja już działa
Tidal nie jest pierwszy. Spotify w kwietniu uruchomiło program weryfikacji, w którym potwierdzeni jako realne osoby artyści dostają zielony znacznik i odznakę „Verified by Spotify”. Profile wrzucające głównie treści generowane przez AI nie kwalifikują się do tego wyróżnienia.
Z kolei Deezer opracował narzędzia wykrywające w pełni sztuczne utwory już na etapie ich przesyłania, aby ograniczać ich widoczność, a w zeszłym miesiącu udostępnił stronę pozwalającą skanować playlisty z innych platform pod kątem nagrań AI.
Decyzja Tidala wpisuje się więc w szerszy trend: serwisy streamingowe nie blokują muzyki AI w całości, ale odcinają jej dostęp do pieniędzy i widoczności. Najtrudniejszym elementem pozostaje samo wykrywanie - bo bez wiarygodnej detekcji każda taka polityka działa tylko na tyle, na ile platforma rzeczywiście potrafi odróżnić maszynę od człowieka.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


