Terapeutka używa ChatGPT, choć odradza go pacjentom
Sarah Dargouth, psychiatra i terapeutka, przyznaje w eseju dla The Guardian, że sama sięga po ChatGPT - mimo że ostrzega przed nim własnych pacjentów.
- Terapeutka Sarah Dargouth używa ChatGPT do wsparcia w rodzicielstwie, choć pacjentom odradza korzystanie z AI ze względu na ryzyko zdrowotne.
- Pacjenci coraz częściej przynoszą na sesje porady od ChatGPT lub Claude'a - jeden z nich rozwiązał dzięki AI konflikt z żoną, zanim terapeuta zdążył zaproponować rozwiązanie.
- Dargouth wymienia realne ryzyka AI w terapii: pogłębianie lęku, fałszywe informacje, izolację społeczną, a nawet myśli samobójcze.
👁 125 przeczytań
Google · Twoje źródłaDodaj promptowy.com do preferowanych źródeł w Google→Sarah Dargouth, terapeutka i psychiatra, przyznała na łamach The Guardian, że sama używa ChatGPT do wsparcia emocjonalnego - mimo że regularnie ostrzega przed nim swoich pacjentów.
W eseju opisuje konkretne przypadki z praktyki: jeden pacjent pokazał jej rozmowę, w której AI pomogło mu rozwiązać konflikt z żoną - przeanalizowało sytuację i zaproponowało kroki do naprawy relacji. Zadziałało. Inna pacjentka zakończyła związek, bo "Chat jej to doradził". Dargouth pisze wprost: czytając odpowiedź AI, pomyślała - "WTF. To jest naprawdę dobre".
Jednocześnie na sesjach ostrzega, że AI może pogłębiać stany lękowe, dawać fałszywe informacje, prowadzić do izolacji, a w skrajnych przypadkach wywoływać urojenia lub myśli samobójcze. Sama - jako samotna matka - sięgnęła jednak po ChatGPT o 7.20 w niedzielny poranek podczas napadu złości dziewięciolatki. "Terapia była udawana. Ale zadziałała. Czy w takim razie ma to jakieś znaczenie?" - pyta.
To pytanie o granicę między skutecznością a autentycznością pozostawia bez odpowiedzi.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.