Przejdź do treści
Magazyn

Paczka za 100 zł z Temu kosztuje teraz 123 zł. Zestawiłem trzy warstwy opłat przed 11.11

Od 2026 roku paczka spoza UE o wartości 100 zł nie kosztuje już 100 zł - do rachunku dochodzi VAT od pierwszej złotówki, opłata manipulacyjna platformy i kurs dolara wyższy niż rok temu. Zestawiłem te trzy warstwy na jednym koszyku i wyszło 23 procent więcej niż w listopadzie 2025 przy identycznej cenie wyjściowej towaru.

6 min czytania
Paczka za 100 zł z Temu kosztuje teraz 123 zł. Zestawiłem trzy warstwy opłat przed 11.11

👁 117 przeczytań

Przez lata wyglądało to tak: w aplikacji widać cenę, przy kasie widać tę samą cenę, a paczka przychodzi po dwóch tygodniach i nikt nie dzwoni z urzędu celnego. Ten model zakupów skończył się w Unii Europejskiej etapami - najpierw w lipcu 2021 roku zniknęło zwolnienie z VAT dla przesyłek do 22 euro, a teraz dochodzi do tego likwidacja progu celnego 150 euro i opłaty, które platformy przerzucają na kupującego. Przed tegorocznym 11.11 różnica między ceną w aplikacji a kwotą, która realnie wychodzi z konta, jest największa od czasu, gdy Temu i AliExpress zaczęły wozić do Polski paczki za kilkanaście złotych.

Trzy warstwy, które doszły do ceny towaru

Pierwsza warstwa to VAT. Od lipca 2021 roku każda przesyłka spoza Unii jest nim objęta od pierwszego eurocenta, a platformy rozliczają go w procedurze IOSS, czyli doliczają 23 procent już w koszyku. Dla polskiego kupującego oznacza to, że towar wyceniony przez sprzedawcę na 100 złotych widnieje w podsumowaniu jako 123 złote - o ile platforma uczciwie pokazuje rozbicie, bo częściej po prostu podnosi cenę katalogową i nie tłumaczy dlaczego.

Paczka za 100 zł z Temu kosztuje teraz 123 zł. Zestawiłem trzy warstwy opłat przed 11.11

Druga warstwa to cło. Dotąd przesyłki o wartości do 150 euro były z niego zwolnione, co przy kursie 4,30 złotego za euro dawało granicę 645 złotych - czyli praktycznie cały typowy koszyk z Temu mieścił się poniżej. Unijna reforma celna znosi ten próg, a Komisja zapowiedziała dodatkowo ryczałtową opłatę od małych paczek z krajów trzecich. Przy stawkach celnych rzędu kilku procent dla elektroniki i kilkunastu dla odzieży wpływ na pojedynczy produkt jest mniejszy niż VAT, ale przestaje być zerowy.

Trzecia warstwa nie jest podatkiem i dlatego najłatwiej ją przeoczyć: to opłata manipulacyjna operatora pocztowego albo kuriera za zgłoszenie celne. Jeśli sprzedawca nie rozliczył podatku w IOSS, paczkę trzeba oclić w Polsce, a za tę czynność płaci się odrębnie - od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych, niezależnie od tego, czy w środku są słuchawki za 40 złotych, czy telefon za 900.

Ten sam koszyk, dwa listopady

Zestawiłem jeden koszyk w dwóch wariantach - takim, jaki obowiązywał w listopadzie 2025, i takim, jaki obowiązuje teraz. Założenie: towar o cenie wyjściowej 100 dolarów u sprzedawcy, bez zmiany ceny katalogowej, przesyłka spoza Unii, elektronika ze stawką celną 2 procent. Interesuje mnie wyłącznie to, co doszło po drodze, a nie to, czy sprzedawca podniósł marżę.

SkładnikListopad 2025Listopad 2026
Towar (100 dol. po kursie)366 zł (3,66 zł/dol.)378 zł (3,78 zł/dol.)
VAT 23 proc.84,18 zł86,94 zł
Cło0 zł (próg 150 euro)7,56 zł (2 proc.)
Opłata manipulacyjna0 zł (IOSS)ok. 15 zł poza IOSS
Razem450,18 zł487,50 zł

Różnica wynosi 37,32 złotego, czyli 8,3 procent - i to przy założeniu, że sprzedawca ani razu nie ruszył ceny. Sam kurs dolara odpowiada za 12 złotych z tej kwoty, samo cło za 7,56, a opłata za zgłoszenie celne za resztę. Gdy przełożyć to na mniejszy koszyk, proporcje się zmieniają: przy towarze za 40 złotych piętnastozłotowa opłata manipulacyjna to 37 procent ceny produktu, czyli więcej niż VAT i cło razem wzięte. Ekonomia tanich paczek działa odwrotnie niż intuicja - im tańszy towar, tym dotkliwszy stały narzut.

Dlaczego 11.11 wygląda w tym roku inaczej

Święto zakupowe z 11 listopada jest dla Temu i AliExpress momentem, w którym cena katalogowa przestaje cokolwiek znaczyć. Przecena liczona od ceny „przed” to standardowa praktyka, a w Polsce od 1 stycznia 2023 roku obowiązuje dyrektywa Omnibus, która nakazuje przy każdej obniżce podać najniższą cenę z 30 dni przed promocją. Prezes UOKiK ma w tej sprawie narzędzia i z nich korzystał - problem w tym, że platforma z siedzibą poza Unią reaguje na polskie decyzje wolniej niż krajowa sieć handlowa.

Drugi element, który odróżnia tegoroczną edycję od poprzednich, to kwestia tego, kto w ogóle rozlicza podatek. Jeśli zamówienie idzie przez IOSS, kupujący płaci VAT w koszyku i paczka dociera bez dodatkowych pism. Jeśli sprzedawca z tego wypadnie - a przy tysiącach drobnych sprzedawców na marketplace zdarza się to regularnie - przesyłka trafia do odprawy, a rachunek rośnie o podatek plus opłatę operatora. Ta sama pozycja z tej samej aplikacji może więc kosztować dwie różne kwoty w zależności od tego, kto ją wysyła.

Co UOKiK i Komisja faktycznie zarzucają platformom

Reforma celna nie wzięła się z troski o wpływy budżetowe samej w sobie. Komisja Europejska od lat sygnalizuje, że skala małych przesyłek spoza Unii przerosła możliwości kontroli - mowa o miliardach paczek rocznie, z których znikomy odsetek jest w ogóle otwierany. Przy takiej liczbie zwolnienie z cła do 150 euro przestało być ułatwieniem dla konsumenta, a stało się furtką dla zaniżania wartości na deklaracjach.

Równolegle toczą się sprawy o praktyki samych aplikacji. AliExpress trafiło na pierwsze strony po analizie, w której parowanie słuchawek z aplikacją uruchamiało mechanizm identyfikacji urządzenia - temat opisał Patryk Koncewicz w Antywebie. To osobna kategoria kosztu niż VAT, bo nie widać jej w podsumowaniu zamówienia, ale dla kogoś, kto instaluje aplikację tylko na czas promocji, ma znaczenie równie praktyczne.

AliExpress przyłapane na gorącym uczynku. Słuchawki ujawniły ukryty mechanizm śledzenia.
- Patryk Koncewicz, Antyweb, listopad 2026

Czytasz Promptowego częściej? Dodaj go do preferowanych źródeł w Google, a nowe teksty będą wyżej w Twoich wynikach.

Gdzie przebiega próg opłacalności

Z tego zestawienia wychodzi prosty wniosek arytmetyczny: przy koszyku poniżej mniej więcej 60-70 złotych stały narzut za odprawę zjada przewagę cenową wobec polskiego sklepu, o ile paczka w ogóle do tej odprawy trafi. Przy koszyku powyżej kilkuset złotych procentowa różnica wobec 2025 roku jest niewielka, ale kwotowo robi się z tego kilkadziesiąt złotych, których nie widać w aplikacji przy dodawaniu do koszyka. Najgorszy wariant to kilka osobnych zamówień po kilkadziesiąt złotych zamiast jednego większego - każde z nich dostaje własną opłatę manipulacyjną.

Warunek, który trzeba sprawdzić przed kliknięciem w 11.11, sprowadza się do jednego pytania: czy w podsumowaniu widnieje informacja o rozliczeniu VAT w Unii. Jeśli tak, cena z koszyka jest ceną końcową. Jeśli nie, do kwoty należy doliczyć 23 procent oraz koszt zgłoszenia celnego i dopiero wtedy porównywać z polskim sklepem.

Harmonogram wdrożenia unijnej reformy celnej rozkłada się na kilka lat, a najpóźniejsze elementy - w tym docelowe funkcjonowanie wspólnego organu celnego - przewidziano na przełom dekady. Do tego czasu obowiązują przepisy przejściowe, a to oznacza, że koszyk kupiony w grudniu może być rozliczony inaczej niż ten sam koszyk kupiony w marcu.

Źródła:

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
// z sieci - nowe teksty w moich serwisach

Wszystkie moje projekty →

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

AUTOR I WYDAWCA

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony

🛒 Sklep Kinetyka CapCut Pro 460 zł/rok Lovable Pro 450 zł/rok Replit Core 119 zł/rok Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× ‹ powiększenie ›