Przejdź do treści
Artykuły

New York Times o krok od kupna Letterboxd za 330 mln dolarów. Co się zmieni dla 30 mln kinomanów

W 2023 roku Letterboxd wyceniano na 50 mln dolarów. Teraz gazeta, która pozywa OpenAI o teksty, chce zapłacić za niego 330 mln. Co to znaczy dla 30 mln użytkowników.

5 min czytania
Ilustracja: człowiek z gazety wynosi z kina trzy szpule filmu w kolorach Letterboxd, obok logo The New York Times i Letterboxd

👁 120 przeczytań

The New York Times Company prowadzi wyłączne rozmowy o kupnie Letterboxd, serwisu, w którym ok. 30 mln ludzi ocenia i recenzuje filmy. Cena to ok. 330 mln dolarów. Umowa nie jest jeszcze podpisana, a według samego „Timesa” rozmowy wciąż mogą się rozpaść.

W 2023 roku kanadyjski holding Tiny kupił 60 proc. Letterboxd przy wycenie całej firmy na ok. 50 mln dolarów. Trzy lata później ta sama aplikacja, w której ludzie zapisują obejrzane filmy i przyznają im od pół do pięciu gwiazdek, jest warta mniej więcej sześć razy tyle. I nie kupuje jej studio filmowe ani platforma streamingowa, tylko gazeta. Informację podał w czwartek 5 listopada sam „New York Times”, powołując się na dwie osoby znające przebieg rozmów. Spółka odmówiła komentarza.

Dla większości użytkowników Letterboxd to prywatny zeszyt kinomana: dziennik seansów, lista „do obejrzenia”, cztery ulubione filmy na profilu. Dlatego ta transakcja ciekawi mnie podwójnie. Po pierwsze, bo pytanie, co nowy właściciel zrobi z darmowym kontem, dotyczy wprost milionów ludzi. Po drugie, bo na co dzień piszę o AI, a kupującym jest wydawca, który od prawie trzech lat walczy w sądzie o to, kto może korzystać z cudzych tekstów.

Aplikacja, która przestała być niszą

Letterboxd założyli w 2011 roku w Nowej Zelandii Matthew Buchanan i Karl von Randow. Przez dekadę był miejscem dla kinofilów, którzy lubią listy. Prawdziwy wzrost przyszedł po 2020 roku, gdy aplikację odkryło pokolenie Z, a krótkie, często złośliwe recenzje zaczęły krążyć po TikToku i X jak memy. Według Tiny pod koniec drugiego kwartału 2026 roku serwis miał 30,7 mln członków, o 43 proc. więcej niż rok wcześniej.

Pieniądze przychodzą z dwóch stron: z reklam dla kont darmowych i z rocznych subskrypcji. W polskim App Store Letterboxd Pro kosztuje 92,99 zł za rok, a Patron 239,99 zł. Pro przede wszystkim wyłącza reklamy firm trzecich i związane z nimi śledzenie oraz daje osobiste statystyki. Na ten rok spółka spodziewa się ok. 15 mln dolarów zysku, więc „Times” płaci ponad 20-krotność tej kwoty.

Tiny wystawił Letterboxd na sprzedaż z pomocą banku inwestycyjnego LionTree. Latem w gronie zainteresowanych wymieniano Netflixa, Sony i Paramount, później do gry weszli A24 i „New York Times”. A24, studio, które samo zbudowało markę na tej samej publiczności, wycofało się, gdy oczekiwania cenowe poszły w górę. Na placu boju została gazeta.

Gazeta, która zbiera przyzwyczajenia

Dla kogoś spoza branży to dziwny zakup, ale w strategii „Timesa” pasuje jak ulał. Spółka od lat buduje pakiet, za który płaci się nie dlatego, że chce się czytać wiadomości, tylko dlatego, że czegoś używa się codziennie. Najpierw było Wirecutter z poradami zakupowymi, potem w 2022 roku sportowy The Athletic za 550 mln dolarów i gra Wordle. W trzecim kwartale 2026 roku firma dopisała 420 tys. cyfrowych subskrybentów i ma ich łącznie 13,8 mln. Jej publicznie ogłoszony cel to 15 mln do końca 2027 roku.

Letterboxd daje coś, czego gazecie brakuje: codzienny nawyk młodych ludzi, którzy chodzą do kina. Według danych Statisty, które przywołuje Reuters, pokolenie Z chodzi do kina częściej niż starsze roczniki. Dla wydawcy, którego czytelnicy się starzeją, to bezcenne.

Co zmieni się dla użytkowników? Według ustaleń „Timesa” Letterboxd ma na razie działać jako osobny serwis, a Buchanan i von Randow mają nim nadal kierować, raportując do jednego z menedżerów gazety. Jedyna konkretnie nazwana zmiana to integracja technologii reklamowej „Timesa” z systemami Letterboxd. Czytam to prosto: darmowe konta zobaczą więcej lepiej dopasowanych reklam, a abonament Pro, który je wyłącza, stanie się ważniejszym argumentem. O paywallu na recenzje, którego boją się użytkownicy w komentarzach pod newsem, nikt na razie nie mówi.

Trzydzieści milionów ludzkich recenzji

Teraz kąt, który mnie najbardziej ciekawi, choć od razu zaznaczam: to moja analiza, a nie część ustaleń o transakcji. W grudniu 2023 roku „New York Times” pozwał OpenAI i Microsoft, zarzucając im trenowanie modeli na milionach jego artykułów bez zgody i bez zapłaty. Sprawa wciąż toczy się w Nowym Jorku. W maju 2025 roku ta sama gazeta podpisała swoją pierwszą umowę licencyjną na treści dla generatywnej AI, z Amazonem: Alexa może pokazywać streszczenia tekstów, a Amazon może na nich uczyć własne modele.

Gazeta dobrze więc wie, ile są warte teksty napisane przez ludzi i że da się na nich zarabiać dwa razy: raz na czytelnikach, drugi raz na licencjach. Letterboxd to ogromny zbiór recenzji, ocen i list, pisanych przez prawdziwych widzów, z datami seansów. Takiego zbioru gustów filmowych nie ma nikt inny. Nie twierdzę, że „Times” kupuje go z myślą o AI, bo nic na to nie wskazuje. Ale pytanie, kto i na jakich warunkach będzie mógł te recenzje czytać maszynowo, wraca do regulaminu każdego serwisu, który zmienia właściciela. Warto obserwować, czy nowa wersja regulaminu Letterboxd coś o tym powie.

Jeśli masz konto i chcesz mieć spokój, zrób jedną rzecz już dziś: w ustawieniach, w zakładce z danymi, pobierz eksport konta. Dostaniesz plik ZIP z dziennikiem, ocenami, recenzjami i watchlistą w plikach CSV, które wczytasz potem w innym serwisie. Krok po kroku opisałem to w poradniku o Letterboxd, razem z alternatywami, od Filmwebu po Trakt.

Najbliższy test to pierwszy mail do użytkowników od nowego właściciela. Z niego będzie wiadomo, czy Letterboxd zostaje zeszytem kinomana, czy staje się kolejnym okienkiem w pakiecie gazety. O tym, gdzie obejrzeć filmy, które ludzie tam oceniają, i ile kosztują serwisy, piszę w przewodniku po VOD i cenniku platform.

Czytasz Promptowego częściej? Dodaj go do preferowanych źródeł w Google, a nowe teksty będą wyżej w Twoich wynikach.

Najczęstsze pytania

Czy New York Times już kupił Letterboxd?

Nie. Stan na 6 listopada 2026: spółka prowadzi wyłączne rozmowy, umowa nie jest podpisana, a według „Timesa” negocjacje mogą się jeszcze rozpaść.

Ile New York Times zapłaci za Letterboxd?

Około 330 mln dolarów. To ponad 20-krotność zysku, którego Letterboxd spodziewa się w 2026 roku (ok. 15 mln dolarów). W 2023 roku całą firmę wyceniano na ok. 50 mln dolarów.

Czy Letterboxd będzie płatny?

Nic na to nie wskazuje. Plan zakłada, że serwis działa dalej osobno, z tymi samymi założycielami. Zapowiedzianą zmianą jest technologia reklamowa „Timesa”. Darmowe konto istnieje, a Pro (92,99 zł rocznie w App Store) wyłącza reklamy.

Kto jeszcze chciał kupić Letterboxd?

W procesie sprzedaży byli m.in. Sony i A24. A24 wycofało się, gdy cena poszła w górę. Latem wśród zainteresowanych wymieniano też Netflixa i Paramount.

Źródła: Deadline, Reuters, Variety, TechCrunch (umowa z Amazonem), App Store (ceny Pro i Patron).

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
// z sieci - nowe teksty w moich serwisach

Wszystkie moje projekty →

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

AUTOR I WYDAWCA

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony

🛒 Sklep Kinetyka CapCut Pro 460 zł/rok Lovable Pro 450 zł/rok Replit Core 119 zł/rok Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× ‹ powiększenie ›