Linus Torvalds: już nie jestem programistą, używam tylko dwóch narzędzi
Na Open Source Summit India 2026 Linus Torvalds przyznał, że praktycznie nie czyta już kodu i postrzega siebie jako lidera projektu, nie programistę.
- Torvalds przyznał: 'Prawie w ogóle nie czytam już kodu. Nie jestem programistą, jestem liderem projektu'.
- AI utrudnia dotychczasowy rytm pracy - narzędzia do wykrywania błędów wywierają presję na społeczność kernela i zakłócają ustalony harmonogram wydań co 9-10 tygodni.
- Podczas okna scalania Torvalds wykonuje około 200 merge'ów w ciągu dwóch tygodni, a ostatnio stresują go bardziej problemy interpersonalne niż techniczne.
👁 129 przeczytań
Na konferencji Open Source Summit India 2026 w Mumbaju Linus Torvalds powiedział wprost, że przestał być programistą. "Bądźmy szczerzy. Prawie w ogóle nie czytam już kodu. Nie jestem programistą, jestem liderem projektu" - oświadczył w rozmowie z Dirkiem Hohndelem.
Torvalds nadal wysyła łatki, ale traktuje je jako sugestie, nie dyrektywy. "Piszę kod w tym sensie, że wysyłam ludziom patche... ale daję wyraźnie do zrozumienia: to propozycja, nieprzetestowana. Oczekuję, że maintainerzy to ocenią" - wyjaśnił. Do codziennej pracy używa dziś właściwie tylko dwóch narzędzi: e-maila i Gita.
Google · Twoje źródłaDodaj promptowy.com do preferowanych źródeł w Google→AI jako źródło stresu, nie tylko pomocy
Linux 7.1 Torvalds opisał jako kolejny krok w konsekwentnej ewolucji - bez wielkich, efektownych funkcji. "Dla mnie najważniejsze jest to, że to bardzo stabilna progresja ciągłych ulepszeń" - podkreślił, zaznaczając, że od czasu stworzenia Gita celowo unika modelu wielkich premier.
Spokojny rytm wydań co 9-10 tygodni zaczyna jednak szwankować. "AI znajdując interesujące błędy, nieco utrudniło ostatnio ten proces i to stresuje ludzi w społeczności" - przyznał Torvalds. Narzędzia AI generują nowe zgłoszenia szybciej, niż maintainerzy są w stanie je przetworzyć.
Podczas okna scalania Torvalds wykonuje około 200 merge'ów w ciągu dwóch tygodni i konsekwentnie odpycha poprawki nadsyłane w ostatniej chwili: "Jeśli to nie jest naprawdę ważna poprawka, proszę zakolejkuj ją do następnego wydania."
Na pytanie, co stresuje go bardziej niż błędy w kodzie, odpowiedział bez wahania: problemy osobowościowe w zespole. "Kod można naprawić. Osobowości nie zawsze" - stwierdził, dodając, że sam bywał źródłem takich napięć i pracował nad tym.
Ciekawe, że człowiek który stworzył Linuksa i Gita, dziś najbardziej obawia się nie technicznych wyzwań, lecz tego, jak AI zmienia ludzką dynamikę w projekcie liczącym tysiące współtwórców.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.