Google stawia wydawcom ultimatum: oddajcie treści na trening AI albo stracicie wypłaty
Google przez pięć lat płacił wydawcom za dziennikarstwo. Teraz proponuje zamianę: zgodę na trenowanie AI w miejsce czeku, a kto się nie zgodzi, ten czek straci.
👁 141 przeczytań
Przez pięć lat Google płacił wydawcom za to, że ich dziennikarstwo pojawia się w jego usługach. Teraz proponuje zmianę warunków: zgodę na karmienie sztucznej inteligencji w miejsce dotychczasowego czeku. A kto się nie zgodzi, ten czek straci.
Jak ustalił serwis The Information, Google namawia wydawców do udziału w nowym pilotażu z „przeglądami artykułów” generowanymi przez AI w Google News i w Gemini. Warunkiem przystąpienia jest przyznanie firmie szerokich praw do treści - łącznie z możliwością wykorzystania ich do trenowania modeli. Nacisk jest twardy: uruchomiony w 2020 roku program News Showcase, w ramach którego Google rozdał wydawcom na całym świecie co najmniej miliard dolarów, ma zostać wygaszony. Wydawnictwa, które nie wejdą w nowy układ, po prostu stracą dotychczasowe wpłaty.
W pilotażu są już duże nazwiska - między innymi Der Spiegel, El País, The Guardian, The Times of India i The Washington Post. Google chwali się, że ma komercyjne umowy z ponad trzema tysiącami tytułów. Oficjalnie firma podkreśla przy tym, że nigdy nie zapłaci za samo trenowanie modeli.
I tu jest sedno. Dla wydawcy równanie wychodzi brutalnie proste: skoro obecność w wyszukiwarce i tak coraz częściej oznacza zgodę na zassanie treści przez AI, realna cena za te dane zbliża się do zera. W tle są spadki ruchu po wejściu odpowiedzi AI do wyników wyszukiwania - czyli dokładnie tego ruchu, z którego media żyją. Google nie musi niczym grozić. Wystarczy, że trzyma jednocześnie kran z pieniędzmi i kran z czytelnikami.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


