Google Finance ma wreszcie aplikację mobilną - na razie tylko na Androida
Po 20 latach istnienia Google Finance doczekał się pierwszej samodzielnej aplikacji mobilnej, dostępnej na razie wyłącznie na Androidzie.
👁 140 przeczytań
Google wydał pierwszą w historii samodzielną aplikację mobilną Google Finance - na razie wyłącznie na Androida, z wersją na iOS planowaną na późniejszą część 2026 roku. Aplikacja jest dostępna globalnie w Sklepie Play. Przy okazji firma wyprowadza z fazy beta przebudowaną od nowa, opartą na AI wersję serwisu internetowego.
To istotny moment, bo Google Finance istnieje od dwóch dekad. Powstał na tyle dawno, że początkowo do wyświetlania wykresów używał technologii Flash. Przez te lata serwis przeszedł kilka większych aktualizacji, ale nigdy wcześniej nie miał własnej aplikacji mobilnej.
Czatbot w centrum nowego Finance
Kto korzystał już z odświeżonej wersji internetowej, znajdzie w aplikacji wiele znajomych elementów: listy obserwowanych spółek, dane rynkowe w czasie rzeczywistym i wiadomości finansowe w jednym miejscu. Podczas przeglądania wykresów notowań Finance generuje za pomocą AI tak zwane „key moments”, które mają tłumaczyć, dlaczego liczby się zmieniły. Funkcja zadebiutowała w interfejsie internetowym w maju.
Aplikacja dostaje też nowe narzędzie badawcze Google, dostępne pod pływającym przyciskiem „Ask” na dole ekranu. Pozwala ono rozmawiać z dostrojonym do finansów czatbotem o akcjach, a sekcja History daje szybki dostęp do wcześniejszych rozmów. Więcej szczegółów Google opisał na swoim blogu.
Firma zaznacza, że obecna aplikacja na Androida to dopiero punkt wyjścia i z czasem ma przejmować kolejne funkcje z serwisu internetowego. Dlatego na razie strona oferuje więcej. O ile w aplikacji listę obserwowanych spółek budujemy, wyszukując symbole giełdowe, o tyle na stronie działa rozbudowana funkcja portfeli. Portfele ze starego Finance zostaną przeniesione i zyskają nowe podpowiedzi AI, a nowy portfel można zbudować, wgrywając plik CSV lub PDF. Czatbot ma dostęp do tych danych i uwzględnia je w odpowiedziach.
Strona dostaje również narzędzie badawcze, które potrafi wysyłać okresowe podsumowania. Google podaje przykład polecenia: „Send me a daily pre-market briefing analyzing significant overnight moves across major cryptocurrencies”. Powiadomienia o gotowych raportach trafią do aplikacji mobilnej, a same raporty będzie można przeglądać także w panelu badawczym na stronie.
Branża finansowa należy do tych, które najszybciej sięgnęły po generatywną AI, a wiele decyzji inwestycyjnych i samych trendów rynkowych napędzają dziś modele. Google najwyraźniej uznał, że to dobry moment, by wpleść własnego czatbota w narzędzie, z którego użytkownicy korzystają od dwudziestu lat.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


