AI, które miało bronić sieci, zniknęło w tydzień. Czy zakaz Fable 5 osłabi cyberbezpieczeństwo?
Model Claude Fable 5 od Anthropic miał pomagać w wykrywaniu luk w zabezpieczeniach. Po kilku dniach administracja USA nakazała ograniczenie dostępu, a firma wyłączyła go dla wszystkich. Eksperci alarmują: to może przynieść odwrotny skutek.
pl.
👁 168 przeczytań
- Anthropic wyłączyło model Fable 5 oraz Mythos 5 dla wszystkich użytkowników 9 czerwca 2026 roku po tym, jak administracja Trumpa nakazała zablokowanie dostępu dla obcokrajowców.
- Mozilla wykryła za pomocą wcześniejszej wersji Mythos Preview 271 podatności załatanych w Firefoksie 150, a model Opus 4.6 pomógł znaleźć 22 krytyczne błędy w Firefoksie 148.
- Profesor Alan Woodward ostrzega, że odcięte od Fable 5 firmy spoza USA mogą sięgnąć po chińskie odpowiedniki, nad którymi amerykańskie agencje nie mają żadnej kontroli.
„Jeśli główne europejskie banki upadną, zaszkodzi to Stanom Zjednoczonym” - ostrzega Peter Swire, profesor Georgia Institute of Technology i były doradca Białego Domu. Ta uwaga nie dotyczy jednak kryzysu finansowego, lecz niespodziewanego wyłączenia jednego z najpotężniejszych modeli sztucznej inteligencji, który zaledwie kilka dni wcześniej trafił do rąk specjalistów od cyberbezpieczeństwa.
Model, który zniknął z dnia na dzień
9 czerwca 2026 roku firma Anthropic udostępniła model Claude Fable 5 - system zaprojektowany do zaawansowanych zadań z zakresu cyberbezpieczeństwa. Miał pomagać obrońcom sieci w znajdowaniu luk, zanim zrobią to hakerzy. Kilka dni później model zniknął. Administracja Trumpa, powołując się na bezpieczeństwo narodowe, nakazała firmie zablokowanie dostępu dla obcokrajowców. Anthropic poszło o krok dalej i wyłączyło Fable 5 oraz pokrewny model Mythos 5 dla wszystkich użytkowników, w tym Amerykanów.
Powód? Restrykcje objęły „każdego obcokrajowca, niezależnie od tego, czy przebywa w kraju, czy nie”, w tym pracowników samego Anthropic. Firma uznała, że nie jest w stanie technicznie rozdzielić dostępu i po prostu pociągnęła za hamulec bezpieczeństwa. Jak donosi Scientific American, ruch ten odsłonił fundamentalny dylemat: te same narzędzia AI mogą służyć zarówno obrońcom, jak i atakującym.
Co stracili obrońcy
Stawka nie jest abstrakcyjna. Mozilla ujawniła, że jej zespół Firefoxa wykorzystał wcześniejszą wersję Mythos Preview do zidentyfikowania 271 podatności, które załatano w Firefoksie 150. Wcześniejsza współpraca z modelem Opus 4.6 pomogła wykryć 22 krytyczne błędy w Firefoksie 148. Cloudflare testowało natomiast Mythos na żywym kodzie swojej infrastruktury - model potrafił łączyć luki o niskiej wadze i generować proof-of-concept, by sprawdzić, czy da się je wykorzystać w praktyce.
Te przykłady pokazują, że zaawansowane AI nie jest już tylko ciekawostką laboratoryjną. To narzędzie, które realnie skraca czas między odkryciem dziury w zabezpieczeniach a jej załataniem. Gdy znika z dnia na dzień, zespoły bezpieczeństwa na całym świecie tracą przewagę tempa - a w cyberbezpieczeństwie tempo decyduje o wszystkim.
„Idąc naprzód, banki i inna infrastruktura krytyczna powinny używać najlepszego AI do skanowania własnych systemów w celach obronnych” - zaznacza Swire.
Efekt mrożący i chińska alternatywa
Alan Woodward, profesor cyberbezpieczeństwa na University of Surrey, nazywa restrykcje „bardzo tępym narzędziem”. Jego zdaniem decyzja Waszyngtonu wysyła sygnał, który może odbić się rykoszetem. „Obawiam się, że Chińczycy wkroczą - a oni już to robią, co widzieliśmy przy DeepSeek - i przejmą rynek, kontrolując nasze użycie AI w zupełnie inny sposób” - ocenia Woodward.
W praktyce oznacza to fragmentację globalnego ekosystemu bezpieczeństwa. Firmy spoza USA, odcięte od Fable 5, mogą sięgnąć po chińskie odpowiedniki, nad którymi amerykańskie agencje nie mają żadnej kontroli. Paradoks polega na tym, że w świecie wzajemnie połączonych systemów finansowych i łańcuchów dostaw oprogramowania słabość partnera za granicą szybko staje się problemem wewnątrz USA. Atakujący potrafią wejść przez europejski bank i przemieścić się bocznie do amerykańskich sieci.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Lekcja z lat 90.
Swire przywołuje analogię do walki o szyfrowanie z początku lat 90. Wówczas amerykańskie przepisy traktowały produkty kryptograficzne jak amunicję i surowo ograniczały ich eksport. Efektem był sztuczny podział na to, co dostępne w kraju, i to, co wolno wysłać za granicę - aż administracja Clintona złagodziła kontrole pod koniec dekady. Dziś historia zdaje się zataczać koło, tyle że zamiast algorytmów szyfrujących na cenzurowanym znalazły się modele językowe zdolne do audytu kodu.
Eksperci z branży cyberbezpieczeństwa wystosowali list otwarty, wzywając rząd do zniesienia ograniczeń. Argumentują, że odcięcie dostępu spowalnia tych, którzy próbują znaleźć i załatać luki, zanim wykorzystają je hakerzy. Swire pointuje to krótko: „USA szkodzą własnemu bezpieczeństwu narodowemu, jeśli infrastruktura krytyczna sojuszników jest osłabiana przez blokadę najlepszych narzędzi dla obrońców”.
Pytanie, przed którym stoi Waszyngton, brzmi: czy utrudniono właśnie niebezpieczne użycie AI, czy po prostu spowolniono legalną obronę. Woodward nie ma wątpliwości - całkowity zakaz powoduje, że „efektywnie traci się kontrolę, bo ludzie znajdą inne sposoby, by go obejść”.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →Najczęstsze pytania
Dlaczego Anthropic wyłączyło model Fable 5?
Anthropic wyłączyło Fable 5 i Mythos 5 dla wszystkich użytkowników, bo restrykcje administracji Trumpa objęły każdego obcokrajowca niezależnie od miejsca pobytu, w tym pracowników samej firmy. Anthropic uznało, że nie jest w stanie technicznie rozdzielić dostępu i zdecydowało się na całkowite wyłączenie modeli.
Do czego służył model Fable 5 w cyberbezpieczeństwie?
Fable 5 był zaprojektowany do zaawansowanych zadań z zakresu cyberbezpieczeństwa i miał pomagać obrońcom sieci w znajdowaniu luk, zanim zrobią to hakerzy. Cloudflare testowało pokrewny model Mythos na żywym kodzie swojej infrastruktury - łączył on luki o niskiej wadze i generował proof-of-concept, by sprawdzić ich praktyczne wykorzystanie.
Czy zakaz AI do cyberbezpieczeństwa może zaszkodzić Stanom Zjednoczonym?
Tak twierdzi profesor Peter Swire z Georgia Institute of Technology, według którego USA szkodzą własnemu bezpieczeństwu narodowemu, jeśli infrastruktura krytyczna sojuszników jest osłabiana przez blokadę najlepszych narzędzi dla obrońców. Atakujący mogą wejść przez europejski bank i przemieścić się do amerykańskich sieci, więc słabość partnerów za granicą staje się problemem wewnątrz USA.
Czym grozi odcięcie zachodnich firm od modeli AI Anthropic?
Firmy spoza USA mogą sięgnąć po chińskie odpowiedniki, nad którymi amerykańskie agencje nie mają żadnej kontroli - ostrzega profesor Alan Woodward z University of Surrey. Porównuje on obecne restrykcje do regulacji eksportu kryptografii z lat 90., które administracja Clintona musiała złagodzić pod koniec dekady, bo sztucznie dzieliły rynek i osłabiały bezpieczeństwo.
Chiński model AI dogonił amerykańskiego lidera w cyberbezpieczeństwie. Zakazy nie pomogły?Nauka
Czy lek na cukrzycę może osłabić drogę od impulsu do przemocy?Nauka
Zwierzęta, które wyszły na ląd, nie potrzebowały metamorfozy. Nowe skamieniałości obalają podręcznikową teorięNauka
