Ten tydzień w porażkach AI
Cotygodniowy, złośliwy przegląd wpadek i porażek AI - bo hype to nie wszystko.
👁 172 przeczytań
Google · Twoje źródłaDodaj promptowy.com do preferowanych źródeł w Google→Witajcie w cotygodniowym przeglądzie, w którym AI udowadnia, że potrafi jednocześnie ratować świat i kompromitować się na każdym możliwym froncie. Zaczynamy!
Największy hit tygodnia to oczywiście Anthropic, który po cichu śledzil chińskich użytkowników Claude - bo najwyraźniej korporacyjna zasada „nie rób zła” ma gwiazdkę z drobnym drukiem dotyczącą geolokalizacji i stref czasowych. Dopiero kiedy badacz bezpieczeństwa przyłapał ich na gorącym uczynku, tracker zniknął szybciej niż wymówki PR-owców.
Skoro już jesteśmy przy PR-owych wpadkach - Google postanowiło pokazać ojców założycieli USA piszących Deklarację Niepodległości z pomocą Gemini i ku zaskoczeniu wyłącznie samego Google, internet nie uznał tego za wzruszający hołd dla historii, tylko za materiał do memów na kolejne pół roku.
Z kategorii „kto to w ogóle zaakceptował” - Utah jako pierwszy stan USA pozwolił chatbotowi odnawiać recepty bez lekarza, a teraz rada medyczna robi wielkie oczy i pyta, kto podpisał ten pomysł. Odpowiedź prawdopodobnie brzmi: nikt, kto rozumie słowo „odpowiedzialność”.
Na szczęście są też pozytywne akcenty - choć z tłem rodem z thrillera. Savi Security zebrało 7 milionów dolarów na ochronę przed oszustwami AI, a inspiracją był… fałszywy deepfake’owy porwanie. Bo nic tak nie motywuje do pracy jak strach.
A na deser coś naprawdę dobrego: OpenAI wykryło 18-letni błąd w Linuksie analizując własne zrzuty pamięci - dowód, że AI potrafi robić pożyteczne rzeczy, kiedy akurat nie śledzi użytkowników ani nie reklamuje się przez Benjamina Franklina.
Do zobaczenia za tydzień - oby z mniejszą liczbą trackerów!
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.