Samsung rozmawia z Mistral o inwestycji przy wycenie 20 mld euro
Samsung prowadzi rozmowy o udziale w rundzie finansowania Mistral, która mogłaby wycenić paryski startup na około 20 miliardów euro - podaje Financial Times.
👁 115 przeczytań
Samsung prowadzi rozmowy o udziale w rundzie finansowania Mistral, która mogłaby wycenić paryski startup na około 20 miliardów euro - wynika z informacji Financial Times z środy, powołującego się na osoby zaznajomione z negocjacjami. Ani Samsung, ani Mistral nie potwierdziły tych doniesień i odmówiły komentarza zapytane przez agencję Reuters.
Wysokość czeku, jaki mógłby wystawić koreański konglomerat, pozostaje nieustalona. FT pisze o „setkach milionów euro”, część opracowań okrągło zaokrągla tę kwotę do miliarda. Co jest bardziej pewne, to skala całej rundy: Mistral zbiera około 3 miliardów euro, co niemal podwaja wycenę z września ubiegłego roku, gdy spółka była szacowana na 11,7 miliarda euro. Warto pamiętać, że na tym etapie zarówno kwota inwestycji, jak i docelowa wycena mogą się jeszcze zmienić - FT samo to zastrzega.
Skąd ta wycena?
Mistral w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy zbierał dokładnie taki roster inwestorów, jakiego wymaga narracja o europejskiej suwerenności technologicznej. We wrześniowej rundzie serii C, opiewającej na 1,7 mld euro, holenderski producent sprzętu do litografii ASML wypisał czek na 1,3 mld euro, stając się największym udziałowcem spółki. Do inwestorów zainteresowanych nową rundą dołączył też - według doniesień - fundusz EQT Scaleup Europe, choć pełna lista nie została ujawniona. Do tego dochodzi wielomiliardowa umowa z Microsoftem na dystrybucję modeli Mistral przez Azure, a wcześniej w tym roku startup zaciągnął też dług w wysokości 830 mln euro na budowę własnych centrów danych w Paryżu i Szwecji.
Gdyby runda zamknęła się na podawanych warunkach, łączne finansowanie Mistralu - w kapitale własnym i długu - sięgnęłoby około 6,5 miliarda euro. To liczba, która jeszcze dwa lata temu brzmiałaby abstrakcyjnie dla europejskiego startupu AI.
Jednak uczciwa lektura tej wyceny wymaga pewnej surowości. Modele Mistralu nadal ustępują tym od OpenAI i Anthropic, obu wycenianych w setkach miliardów dolarów. Wartość 20 mld euro wyrasta bardziej z europejskiego głodu na własnego czempiona technologicznego niż z parytetu wydajności produktów. To nie jest zarzut - to kontekst, który warto rozumieć, gdy się czyta nagłówki.
Co Samsung z tego ma?
Logika inwestycji po stronie Samsunga jest czytelna, choć nie chodzi tu o sentyment do europejskiej autonomii strategicznej. Koreański konglomerat jest jednym z głównych beneficjentów boomu AI po stronie sprzętowej - jego dywizja pamięci produkuje pamięci HBM (high-bandwidth memory), bez których trenowanie i serwowanie modeli językowych byłoby niemożliwe. Wejście w kapitał czołowego laboratorium AI oznaczałoby dla Samsunga przyczółek po stronie oprogramowania na rynku, który już teraz zasila sprzętowo.
Jest też drugi wątek, mniej oczywisty. CEO Mistralu Arthur Mensch publicznie mówił o chęci projektowania własnych układów scalonych po to, by uniezależnić spółkę od Nvidii. Dla kogoś, kto idzie w tym kierunku, posiadanie producenta pamięci na liście udziałowców to coś więcej niż symbol - to potencjalny partner w łańcuchu dostaw.
Geopolityka jako silnik wyceny
Jest szerszy kontekst, który nadaje tej transakcji sens wykraczający poza typową rundę growth. Amerykańskie kontrole eksportowe i ograniczenia platform cloudowych sprawiły, że europejska alternatywa przestała być luksusem, a zaczęła wyglądać jak ubezpieczenie. Rządy w całej Unii coraz wyraźniej kierują zamówienia publiczne ku dostawcom z kontynentu. Mistral ma już w portfelu klientów Airbus i BMW, a jego rozmowy z instytucjami publicznymi w kilku krajach europejskich są w różnych stadiach zaawansowania.
To środowisko sprawia, że inwestorzy wyceniają Mistral nie tylko jako firmę AI, ale jako opcję na bycie infrastrukturą suwerenności cyfrowej Europy. Taka premia jest realna - pytanie, jak długo ją podtrzyma, jeśli modele nie zaczną naprawdę gonić liderów z USA.
Dla polskiego czytelnika warto dodać jeden niuans: Polska jest jednym z największych rynków konsumpcji usług cloudowych w regionie CEE i jednym z aktywniejszych odbiorców polityki cyfrowej UE. Jeśli europejskie instytucje i duże przedsiębiorstwa rzeczywiście zaczną przestawiać się na modele Mistralu jako zgodne z wymogami suwerenności danych, to pytanie „którego dostawcę AI wybrać” stanie się konkretne i pilne również nad Wisłą - nie tylko w Berlinie czy Paryżu.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Co dalej
Na razie mamy doniesienie prasowe, nie zamkniętą transakcję. Wczesne rozmowy inwestycyjne rozpadają się, zmieniają skład, albo zmieniają wycenę - i FT samo przyznaje, że tak może być i tym razem. Jeśli Samsung jednak podpisze, będzie to jedna z największych inwestycji strategicznych w europejski startup AI w historii, a Mistral zyska inwestora, który rozumie hardware od wewnątrz.
Pytanie, czy wycena 20 mld euro okaże się ceną wejścia w prawdziwego gracza, czy ceną za symbol - odpowie na nie dopiero to, co Mistral wypuści za rok lub dwa.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


