🎬 Higgsfield Plus na rok 649 zł 1 990 zł -67% zostało 7 szt. albo Pro na rok 464 zł Kup teraz →
Przejdź do treści
Artykuły

Rząd USA wyłączył najlepsze modele Claude. Czy to precedens, który ustawi całą branżę AI?

12 czerwca Waszyngton kazał Anthropic odciąć obcokrajowcom dostęp do Fable 5 i Mythos 5. Firma wyłączyła je dla wszystkich. Co teraz?

7 min czytania
Abstract illustration of a brain with a central keyhole and rope-lock, over a green circular seal.

👁 111 przeczytań

// w skrócie
  • Rząd USA może wyłączyć komercyjny model AI, co potwierdził 12 czerwca 2026 r., gdy Departament Handlu nakazał zawiesić dostęp do modeli Fable 5 i Mythos 5.
  • Anthropic wyłączył oba modele dla wszystkich użytkowników na świecie, bo technicznie nie da się zweryfikować obywatelstwa każdej osoby wysyłającej zapytanie do API.
  • Precedens jest groźny dla firm z zamkniętymi modelami, bo modele open source z opublikowanymi wagami są poza zasięgiem takich dyrektyw - pliku pobranego miliony razy nie da się wycofać.

W piątek 12 czerwca o godzinie 17:21 czasu wschodniego Anthropic dostał list, który w ciągu kilku godzin zmienił sytuację każdego użytkownika Claude poza Stanami Zjednoczonymi. Departament Handlu nakazał firmie zawiesić dostęp do dwóch najmocniejszych modeli, Fable 5 i Mythos 5, dla wszelkich obcokrajowców, niezależnie od tego, czy znajdują się oni poza granicami USA, czy w środku kraju. Co istotne, dotyczyło to także własnych pracowników Anthropic bez amerykańskiego obywatelstwa.

Firma nie miała technicznej możliwości spełnić takiego warunku połowicznie. Nie da się wiarygodnie odsiać obywatelstwa każdego, kto wysyła zapytanie do API. Więc Anthropic zrobił jedyną rzecz, która gwarantowała zgodność z dyrektywą: wyłączył oba modele dla wszystkich. Dla Amerykanów, dla Polaków, dla całej planety.

Rząd USA wyłączył najlepsze modele Claude. Czy to precedens, który ustawi całą branżę AI?

To nie jest kolejny news o aktualizacji modelu. To pierwszy raz, gdy rząd USA potraktował działający, komercyjny model językowy jak kontrolowaną technologię eksportową i kazał go ściągnąć z rynku. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, które wykracza daleko poza Anthropic: czy Waszyngton może teraz wyłączyć dowolny model AI, kiedy uzna to za stosowne?

Co właściwie zostało zablokowane

Fable 5 to model, który Anthropic wypuścił ledwie kilka dni wcześniej, opisując go jako pierwszy z nowej klasy, którą sam nazwał Mythos-class, czyli poziom powyżej dotychczasowej generacji Opus. Pod spodem leży Mythos 5, model bazowy z bardzo zaawansowanymi zdolnościami, a Fable 5 to w praktyce wersja z nałożonymi zabezpieczeniami, które ograniczają dostęp do najbardziej wrażliwych funkcji, przede wszystkim tych związanych z cyberbezpieczeństwem i wykrywaniem luk w oprogramowaniu.

I tu jest sedno. Według Anthropic rząd zadziałał po tym, jak dowiedział się o metodzie obejścia, czyli jailbreaku, który w jednej konkretnej sytuacji potrafił odblokować w Fable 5 zaawansowane możliwości cyberbezpieczeństwa. Doradca Trumpa David Sacks twierdził, że gdy CEO Anthropic został o tym poinformowany, firma nie podjęła działań naprawczych. Anthropic odpowiada, że problem jest wąski i nie uzasadnia recall całego modelu.

Nie zgadzamy się, że odkrycie wąskiego, potencjalnego jailbreaku powinno być powodem wycofania komercyjnego modelu udostępnionego setkom milionów ludzi.

To cytat z oficjalnego oświadczenia Anthropic. Firma idzie dalej i twierdzi, że odporność na jailbreaki w stu procentach prawdopodobnie nie jest dziś możliwa dla żadnego dostawcy, bo każde zabezpieczenie stosowane w branży jest podatne na niektóre rodzaje ataków. Mniej mocne modele, w tym najnowszy Opus 4.8, zostały dostępne bez zmian.

Mechanizm prawny, którego nikt jeszcze nie testował na żywym modelu

Sekretarz handlu Howard Lutnick wysłał list do CEO Anthropic Dario Amodeia, w którym napisał, że Mythos 5 i Fable 5 podlegają kontroli eksportowej do dowolnej lokalizacji poza USA oraz wobec wszystkich osób zagranicznych w kraju. To ostatnie to klasyczna konstrukcja zwana deemed export, czyli domniemany eksport.

W amerykańskim prawie eksportowym EAR udostępnienie kontrolowanej technologii lub kodu źródłowego osobie zagranicznej przebywającej w USA jest traktowane jak eksport do kraju jej obywatelstwa lub stałego pobytu. To logika stworzona z myślą o planach broni, materiałach jądrowych czy zaawansowanych chipach. Nigdy wcześniej nie zastosowano jej wobec działającego, chmurowego modelu językowego serwowanego przez API.

Problem w tym, że treść dyrektywy nie została upubliczniona, więc nie wiadomo dokładnie, na jakiej podstawie prawnej się opiera. Mogą to być rezydualne przepisy EAR, świeże zarządzenie awaryjne na bazie IEEPA, którego wymogi proceduralne są znacznie cieńsze niż normalna ścieżka legislacyjna z konsultacjami, albo coś jeszcze innego. Anthropic zwraca uwagę właśnie na tryb.

Działanie to nie jest zgodne z tymi zasadami.

Chodzi o zasady przejrzystego, sprawiedliwego i opartego na technicznych przesłankach procesu rządowego. List, jak podaje firma, nie wyjaśniał szczegółowo konkretnego zagrożenia.

Dlaczego to jest precedens, a nie wypadek przy pracy

Najważniejsza linia obrony Anthropic nie dotyczy tego konkretnego modelu. Dotyczy reguły, która właśnie powstała.

Gdyby ten standard zastosować w całej branży, wierzymy, że w praktyce zatrzymałby on wszelkie nowe wdrożenia modeli u wszystkich dostawców frontier.

To brzmi jak korporacyjna przesada, dopóki nie rozłoży się tego na czynniki. Jeśli zasadą jest, że istnienie jakiegokolwiek jailbreaku odblokowującego wrażliwe zdolności uzasadnia natychmiastowe wycofanie modelu, to żaden model nigdy nie przejdzie tego testu. Bo, jak sam Anthropic przyznaje, każde zabezpieczenie da się obejść w jakiejś niszowej sytuacji. To nie jest standard, który da się spełnić. To jest standard, który daje regulatorowi włącznik na żądanie.

I tu pojawia się druga warstwa. Skoro mechanizm jest eksportowy, a nie produktowy, to logicznie obejmuje każdy zaawansowany model każdego amerykańskiego dostawcy. OpenAI, Google, Meta. Dean Ball, ekspert od polityki AI, ujął rozdźwięk dosadnie.

Administracja, której stanowiskiem jest, że powinniśmy eksportować zaawansowane chipy AI do Chin, a jednocześnie chce zakazać Wielkiej Brytanii korzystania z naszych najlepszych modeli? Brak mi słów.

Amunicja, którą sami nazwaliście bronią

Branża AI od lat sprzedaje swoje modele językiem zapożyczonym z arsenału. Najmocniejsze, najbardziej niebezpieczne, zdolne do wykrywania luk lepiej niż człowiek. Badacz cyberbezpieczeństwa Peter Girnus wskazał na cenę tej retoryki.

Jeśli w każdym komunikacie prasowym opisujesz swój produkt jako amunicję, to w końcu rząd weźmie cię za słowo.

To celna uwaga. Marketing frontier modeli przez lata budował narrację o broni strategicznej. Departament Handlu po prostu potraktował tę narrację serio i sięgnął po narzędzia, których używa się wobec broni.

Po stronie administracji ton jest bezkompromisowy. CIO Pentagonu Kirsten Davies napisała publicznie:

Niektóre rzeczy są po prostu ważniejsze niż cykle przychodów, clickbait i wyceny przed IPO. America First. Zawsze.

Co to znaczy dla nas, użytkowników spoza USA

Najtrudniejsza prawda jest taka: bezpośrednim skutkiem dyrektywy wymierzonej w obcokrajowców było odcięcie wszystkich, w tym Amerykanów, bo technicznie inaczej się nie dało. Ale strukturalny przekaz dla reszty świata jest jednoznaczny. Dostęp do amerykańskiej czołówki AI jest warunkowy i może zniknąć z dnia na dzień na mocy decyzji administracyjnej, na którą nie mamy żadnego wpływu.

Dla europejskiej firmy, która zbudowała produkt na API Claude, to ryzyko egzystencjalne, nie teoretyczne. Dla badacza z wizą H-1B w amerykańskim laboratorium oznacza to, że z dnia na dzień może stracić prawo do korzystania z narzędzi, nad którymi pracuje. Inżynier Kun Chen, wcześniej w Meta i Microsoft, nazwał kryterium obywatelstwa niemożliwym do wyegzekwowania i nieskutecznym wobec realnych zagrożeń. Gary Marcus ostrzega, że taka polityka popchnie chińskich badaczy z powrotem do Chin i podkopie zaufanie inwestorów do amerykańskich firm AI.

Rząd USA wyłączył najlepsze modele Claude. Czy to precedens, który ustawi całą branżę AI?

Paradoks open source

Jest jeszcze jeden wymiar, który czyni z tej sprawy strategiczne kuriozum. Kontrolę eksportową można nałożyć na model zamknięty, serwowany przez API, bo jest jeden właściciel i jeden włącznik. Wobec modeli o otwartych wagach, raz opublikowanych i pobranych miliony razy, taka dyrektywa jest fizycznie niewykonalna. Nie da się wycofać pliku, który leży już na dyskach w stu krajach.

To prowadzi do gorzkiego wniosku. Reżim, który ma chronić amerykańską przewagę technologiczną, w praktyce karze najbardziej te firmy, które zachowały się najbardziej odpowiedzialnie, czyli te z zamkniętymi, kontrolowanymi, zabezpieczonymi modelami. Im bardziej domknięty i nadzorowany twój model, tym łatwiej rządowi go wyłączyć. Im bardziej go rozdałeś światu, tym bardziej jesteś poza zasięgiem. Sridhar Vembu, współzałożyciel Zoho, podsumował nową rzeczywistość krótko.

Technologia jest ostateczną bronią. Suwerenność narodowa, bezpieczeństwo narodowe, wszystko to dotyczy teraz technologii.

Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł

Co dalej

Anthropic twierdzi, że doszło do nieporozumienia, i pracuje nad przywróceniem dostępu. Możliwe, że cała sprawa zostanie rozładowana w ciągu dni i wróci do historii jako jednorazowy spazm. Ale precedens już istnieje i nie zniknie. Pokazano, że mechanizm działa, że Departament Handlu potrafi w kilka godzin zdjąć z rynku najmocniejszy model najlepiej finansowanej firmy AI w kraju, i że jedyną odpowiedzią tej firmy było natychmiastowe wykonanie polecenia.

Przez ostatnią dekadę pytanie o to, kto kontroluje sztuczną inteligencję, dotyczyło głównie firm. Od 12 czerwca 2026 wiemy, że jest jeszcze jeden gracz z ręką na włączniku, i że ten gracz nie musi nikomu tłumaczyć, dlaczego go nacisnął.

Źródła

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Najczęstsze pytania

Dlaczego rząd USA wyłączył modele Claude Fable 5 i Mythos 5?

Departament Handlu zadziałał po tym, jak odkryto jailbreak pozwalający odblokować zaawansowane możliwości cyberbezpieczeństwa w modelu Fable 5. Doradca Trumpa David Sacks twierdził, że CEO Anthropic został poinformowany o problemie, ale firma nie podjęła działań naprawczych, co firma kwestionuje.

Czy zablokowanie modeli Anthropic dotyczyło też użytkowników z USA?

Tak, Anthropic wyłączył Fable 5 i Mythos 5 dla wszystkich użytkowników na świecie, w tym Amerykanów. Firma nie miała technicznej możliwości odfiltrowania wyłącznie obcokrajowców wysyłających zapytania do API, więc wyłączyła modele globalnie.

Na jakiej podstawie prawnej USA może kontrolować dostęp do modeli AI?

Departament Handlu użył konstrukcji z prawa eksportowego EAR zwanej deemed export, która traktuje udostępnienie technologii osobie zagranicznej w USA jak eksport do jej kraju. Nigdy wcześniej nie zastosowano jej wobec działającego, chmurowego modelu językowego serwowanego przez API.

Jakie skutki ta decyzja ma dla firm i badaczy spoza USA?

Europejska firma zbudowana na API Claude stoi przed ryzykiem egzystencjalnym, bo dostęp może zniknąć z dnia na dzień bez możliwości wpływu na decyzję. Badacz Gary Marcus ostrzega, że taka polityka popchnie chińskich badaczy z powrotem do Chin i podkopie zaufanie inwestorów do amerykańskich firm AI.

// czytaj też

Podobne tematy na Promptowym

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

ADMINISTRATOR

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony
🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 170 zł CapCut Pro 460 zł/rok Cursor Pro+ 99 zł/mc Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× powiększenie