RAMagedon uderza w graczy i majsterkowiczów. Ceny elektroniki rosną z powodu AI
Pamięć podrożała ponad 2,5-krotnie w pół roku. Xbox, Apple i nawet tani mikrokomputer Arduino płacą cenę za głód RAM-u napędzany sztuczną inteligencją.
pl.
👁 139 przeczytań
W ciągu tygodnia ceny podniosły Microsoft, Apple i Arduino. Wspólny mianownik? Pamięć, która podrożała ponad 2,5-krotnie i stała się droższa od procesorów.
Google · Twoje źródłaDodaj promptowy.com do preferowanych źródeł w Google→Xbox drożeje o 100-150 dolarów
Microsoft ogłosił kolejną podwyżkę cen konsol Xbox, obejmującą rynki na całym świecie. Modele z 512 GB pamięci zdrożeją o 100 dolarów, a wersje z dyskiem 1 TB aż o 150 dolarów. Nowy cennik zacznie obowiązywać 1 sierpnia 2026 roku.
Po zmianach Xbox Series S z 512 GB będzie kosztował 499,99 dolarów zamiast 399,99. Wersja z 1 TB podrożeje z 449,99 do 599,99 dolarów. Procentowo mówimy o wzrostach rzędu 20-25 proc. Firma kończy też sprzedaż wariantu Series X z dyskiem 2 TB.
To nie pierwsza korekta. W październiku 2025 roku Microsoft podniósł ceny w USA o 20-70 dolarów, licząc, że kolejna nie będzie konieczna. Rynek komponentów okazał się jednak bezlitosny.
Pamięć droższa od procesorów
Według Microsoftu ceny pamięci i nośników danych dla konsol wzrosły już ponad 2,5-krotnie. Co gorsza, koncern spodziewa się, że do jesieni 2027 roku koszty ponownie się podwoją.
Dlaczego akurat konsole obrywają najmocniej? Bo od lat sprzedawane są z minimalną marżą, a często nawet poniżej kosztów produkcji. Producent zarabia dopiero na grach i abonamentach. W przypadku smartfonów, komputerów czy głośników producenci zwykle osiągają zysk już na samym urządzeniu, więc mają poduszkę na absorbowanie wzrostów.
Microsoft przygotował kilka programów osłonowych - przynajmniej w USA. Wśród nich:
- rozszerzenie płatności ratalnych typu „kup teraz, zapłać później”;
- finansowanie 0 proc. nawet na 12 miesięcy u wybranych partnerów;
- program odkupu używanych konsol w rozliczeniu;
- certyfikowane, odnowione urządzenia z rabatem sięgającym 100 dolarów.
Nawet tani mikrokomputer nie ucieka
Fala nie omija sprzętu dla majsterkowiczów. Arduino podnosi ceny mikrokomputera Uno Q, konkurenta Raspberry Pi. Wersja z 2 GB pamięci, napędzana procesorem Qualcomm Dragonwing QRB2210, zdrożeje z 44 do 59 dolarów, a model 4 GB z 59 do 79 dolarów. Nowe ceny wejdą w życie 6 lipca.
Marcello Majonchi, chief product officer Arduino, wyjaśnia, że koszty komponentów pamięci „more than doubled” w ciągu zaledwie pół roku, napędzane „enduring demand for AI applications”. Firma trzymała ceny dzięki wsparciu Qualcomma, który przejął Arduino w październiku, ale dalsze pochłanianie kosztów stało się niemożliwe.
Tego samego tygodnia Apple podniosło ceny MacBooków, iPadów i urządzeń smart home, w tym głośnika HomePod. Koncern z Cupertino posunął się dalej: zabiega o zgodę administracji USA na zakup pamięci od chińskiego producenta CXMT, który znajduje się na czarnej liście.
Skąd ten głód RAM-u?
Sednem jest sztuczna inteligencja. Centra danych trenujące i obsługujące modele AI pochłaniają gigantyczne ilości szybkiej pamięci, windując popyt i ceny dla wszystkich pozostałych segmentów rynku. Producenci pamięci kierują produkcję tam, gdzie marże są najwyższe - a to nie konsole za 500 dolarów.
Efekt? Koszty boomu na AI rozlewają się na półki sklepowe, od konsol przez laptopy po płytki dla hobbystów. Microsoft nie ukrywa, że nie widzi „bliskich oznak ulgi”. Jeśli prognozy o kolejnym podwojeniu kosztów do 2027 roku się sprawdzą, obecne ceny mogą wkrótce wydać się okazją.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.