“Z populacją prawie 1,5 miliarda Chiny mają zainstalowanych ponad 700 milionów kamer nadzoru – to prawie jedna na dwóch obywateli” – raportuje Tuta w 2023 roku. Ale liczba wciąż rośnie. To nie jest po prostu nadzór – to najbardziej zaawansowany system monitorowania ludzkiego zachowania, jaki kiedykolwiek stworzono.
W 2005 roku chiński rząd stworzył system masowego nadzoru o nazwie Skynet. Rząd ujawnił istnienie Skynet w 2013 roku, kiedy sieć obejmowała już ponad 20 milionów kamer. Oprócz monitorowania ogółu społeczeństwa, kamery zostały zainstalowane przed meczetami w regionie Xinjiang, świątyniami w Tybecie i domami dysydentów.
System Kredytu Społecznego: Gamifikacja posłuszeństwa
Jak to działa
“To gigantyczny eksperyment inżynierii społecznej, który niektórzy nazwali ‘gamifikacją zaufania'” – opisuje ScienceAlert. System przypisuje indywidualny wynik zaufania każdemu obywatelowi i firmom.
Według Komunistycznej Partii Chin system “pozwoli godnym zaufania swobodnie wędrować pod niebem, jednocześnie utrudniając zdyskredytowanym zrobienie jednego kroku”.
Konsekwencje w rzeczywistym świecie
W 2018 roku ponad 17 milionów osób miało zakaz latania z powodu systemu. Prawie 11 milionów Chińczyków nie może latać, a 4 miliony ma zakaz podróżowania pociągami.
Jeśli jesteś na czarnej liście, ponieważ twój kredyt społeczny jest niski, to faktycznie już dostajesz sankcje. Na przykład, nie możesz już brać samolotu. Nie możesz już kupować biletów lotniczych. Nie możesz już jeździć szybką koleją. Nie możesz już nocować w drogich hotelach. Twoje dzieci nie mogą już chodzić do drogich dobrych szkół.
Przypadek Liu Hu: Dziennikarz zniszczony przez system
Investigative journalist Liu Hu mówi, że system kredytu społecznego zniszczył jego karierę po tym, jak został umieszczony na czarnej liście za składanie oskarżeń o korupcję rządową. Oznaczony jako “nieuczciwy”, miał zawieszony dostęp do podróży koleją, a jego konta w mediach społecznościowych – obejmujące około 2 milionów obserwujących – zostały podobno zamknięte, skutecznie uniemożliwiając jego pracę.
“Możesz zobaczyć ze stanu psychicznego chińskich ludzi” – mówi Hu. “Ich oczy są zaślepione, a uszy zablokowane. Wiedzą niewiele o świecie i żyją w iluzji.”
Technologia nadzoru: Narzędzia kontroli
Rozpoznawanie twarzy i AI
“Sztuczna inteligencja rozpoznawania twarzy jest podobno obecnie wykorzystywana w tandemie z ponad 200 milionami kamer nadzoru w Chinach” – raportuje China Social Credit System Explained.
System może rozpoznać więcej niż 4000 pojazdów. SenseTime stworzył inteligentne kamery dla rządu, które mogą pomóc złapać przestępców, ale także śledzić przeciętnych obywateli.
Publiczne zawstydzanie w czasie rzeczywistym
“W Shenzhen na przykład na południu lub w Shenyang na północnym wschodzie masz te systemy billboardów i kamery oraz kamery sztucznej inteligencji, gdy przechodzisz przez jezdnię na czerwonym świetle, wciąż jeszcze gdy jesteś w środku drogi, twoja twarz pojawia się na ogromnym billboardzie, aby wszyscy mogli zobaczyć” – opisuje NPR.
WeChat: Życie w jednej aplikacji
“Jest ta jedna aplikacja na każdym chińskim telefonie komórkowym, która nazywa się WeChat. I z WeChat w zasadzie możesz żyć całe swoje życie w WeChat” – wyjaśnia ekspert w wywiadzie dla NPR.
Zaczęło się jako normalny program do czatowania jak WhatsApp, ale bardzo szybko przekształciło się w rodzaj chińskiego Facebooka. Potem stało się chińskim Uberem. Możesz uzyskać kredyt, możesz ubiegać się o kredyt w swoim banku. Możesz używać go jako ID. Możesz złożyć dokumenty rozwodowe przez tę aplikację do lokalnego sądu i możesz wykonywać wszystkie swoje transakcje finansowe przez tę aplikację.
“Wszyscy robią wszystko za pomocą swoich telefonów komórkowych. I tak dochodzisz do punktu, że nawet uliczni żebracy ich używają i powiedzą ci: ‘To takie wygodne.’ Ale jednocześnie jest to również niesamowicie wygodne dla bezpieczeństwa państwa.”
Xinjiang: Laboratorium totalitaryzmu
Ekstremalne środki nadzoru
W maju 2021 roku doniesiono, że system kamer wykorzystujący sztuczną inteligencję i technologię rozpoznawania twarzy mający na celu ujawnienie stanów emocjonalnych u ludzi był testowany w Xinjiang w Chinach.
Region Xinjiang, dom dla muzułmańskich Ujgurów, stał się laboratorium dla najbardziej inwazyjnych technologii nadzoru. Kamery są instalowane nie tylko w przestrzeniach publicznych, ale także przed meczetami, w domach i nawet wewnątrz prywatnych mieszkań.
Propaganda i rzeczywistość: Dwie narracje
Oficjalna narracja
Chiński rząd przedstawia system jako sposób na uczynienie życia “wygodnym” i “bezpiecznym”. “Możesz przejść przez miasto, możesz zostawić swoją torebkę teraz w autobusie i w pociągu metra, i nikt nie odważy się jej wziąć, i mają rację, prawdopodobnie” – argumentują władze.
Zachodnia krytyka
MIT Technology Review stwierdził w 2019 roku: “Na Zachodzie system jest wysoce kontrowersyjny i często przedstawiany jako reżim nadzoru napędzany przez AI, który narusza prawa człowieka.”
Jednak magazyn również zauważył, że “wielu uczonych argumentuje, że wyniki kredytu społecznego nie będą miały szeroko zakrojonego efektu kontrolującego… system działa bardziej jako narzędzie propagandy niż narzędzie egzekwowania.”
Perspektywa obywateli: Zaskakująca akceptacja
Pozytywne postrzeganie
“Wykształceni i zamożni miejscy Chińczycy mają w przeważającej mierze pozytywny pogląd na komercyjne i prowadzone przez rząd systemy, które oceniają ‘wiarygodność’ obywateli, firm i organizacji społecznych” – raportuje Morson Talent.
Zamiast postrzegać je jako instrumenty nadzoru, widzą je jako sposób na ochronę konsumentów przed skandalami żywnościowymi lub oszustwami finansowymi – i dostęp do korzyści związanych z wysokim wynikiem kredytu społecznego.
Brak debaty publicznej
“Nie ma tradycji debaty publicznej na temat prywatności, ochrony danych i takich rzeczy” – zauważa ekspert cytowany przez NPR. “Argumenty rządu są zasadniczo dwojakie: Jeden to… wygoda. To sprawia, że twoje życie jest tak wygodne. A druga rzecz to… to sprawia, że nasze życie jest bezpieczniejsze.”
Eksport modelu: Globalne implikacje
Technologia na sprzedaż
Chiny aktywnie eksportują swoją technologię nadzoru do innych krajów. Większość krajów autorytarnych szybko zmierza w kierunku większych nadużyć praw człowieka cyfrowych poprzez rozszerzanie masowego technicznego nadzoru obywateli, cenzury w Internecie i kontroli indywidualnej ekspresji.
Demokratyczne pokuszenie
“Niestety dziś także demokracje używają technologii nadzoru na dużą skalę. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania to dwa kraje, które używają masowego nadzoru kamerami, na przykład, który ironicznie pochodzi głównie z Chin” – ostrzega Tuta.
Dang’an: Cyfrowe teczki
System dang’an to prekursor lub fundament systemu kredytu społecznego. Zawartość pliku obejmuje cechy fizyczne, zapisy zatrudnienia, fotografie, oceny przełożonych i rówieśników, raporty akademickie od szkoły podstawowej do uniwersytetu, kwalifikacje zawodowe, wyroki karne lub kary administracyjne.
W 2001 roku grupa praw człowieka twierdziła, że państwowe biura bezpieczeństwa publicznego zlokalizowane w całym kraju były w trakcie digitalizacji setek milionów dang’an.
Konsekwencje ekonomiczne: Biznes pod lupą
System oceny podatników korporacyjnych
Korporacje otrzymują ocenę każdego kwietnia. Korporacje są oceniane oceną A, B, M, C lub D. Ocena A, najlepszy wynik, oznacza wynik 90 punktów i więcej, podczas gdy typ D to najgorsza ocena, dla wyników poniżej 40.
Międzynarodowe linie lotnicze pod presją
System kredytu społecznego sięga nawet dalej. Osoby fizyczne nie są jedynymi podmiotami tego gamifikacji. Tak samo są firmy wewnątrz Chin, ale także firmy poza nią – z międzynarodowymi liniami lotniczymi już odczuwającymi przymusowe aspekty kontrowersyjnego systemu, którego niektórzy obawiają się, że może “bezpośrednio ingerować w suwerenność innych narodów”.
UNESCO i międzynarodowa reakcja
W listopadzie 2021 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Oświaty, Nauki i Kultury (UNESCO) przyjęła Rekomendację w sprawie etyki AI. Wśród jej rekomendacji jest to, że “systemy AI nie powinny być używane do celów oceny społecznej lub masowego nadzoru”. Chiny są sygnatariuszem dokumentu – ironiczny fakt, biorąc pod uwagę ich praktyki.
Porównania międzynarodowe: Nie tylko Chiny
Australia: Eksperyment w Darwin
Rada miasta w Darwin przetestowała technologię rejestrującą ruchy ludzi z danych z telefonów komórkowych w centrum miasta. Gdy “ping” jest odbierany w centrum kontroli, kamery nadzoru mogą zidentyfikować osobę, a policja może zostać powiadomiona.
Niemcy: System SCHUFA
Ekspansywny niemiecki system oceny kredytowej ma znaczący wpływ na wolności jednostki. Wynik “SCHUFA” jest niezbędny do wynajmu lub kupna domu w Niemczech, pożyczania lub otrzymywania towarów na kredyt.
USA: Aadhaar i inne systemy
Indyjski system Aadhaar został stworzony jako największy na świecie biometryczny system identyfikacji. Jego pierwotnym celem było zapewnienie dostępu do programów socjalnych, ale pojawiły się obawy dotyczące jego wykorzystania przez organy ścigania.
Przyszłość: Cyfrowa dyktatura czy smart governance?
Optymistyczna wizja
Zwolennicy argumentują, że jest to “inteligentne, oparte na danych zarządzanie”, które może radykalnie przekształcić sposób podejmowania decyzji, zarówno proaktywnych, jak i reaktywnych.
Pesymistyczna rzeczywistość
Krytycy systemu kredytu społecznego Chin argumentują, że oznacza on całkowite i ostateczne wymazanie prywatności z życia ludzi. To “cyfrowa dyktatura” w najczystszej formie.
Wnioski: Cena bezpieczeństwa
Faustowski pakt
Chińczycy zawarli milczący pakt ze swoim rządem: bezpieczeństwo i wygoda w zamian za prywatność i wolność. Wielu wydaje się zadowolonych z tej wymiany, przynajmniej na powierzchni.
Ostrzeżenie dla świata
Chiński system nadzoru nie jest tylko lokalnym eksperymentem – to model, który może się rozprzestrzenić. Gdy technologie stają się tańsze i bardziej dostępne, pokusa dla rządów – nawet demokratycznych – aby przyjąć podobne systemy, będzie rosła.
Nieodwracalność
Być może najbardziej niepokojącym aspektem chińskiego systemu nadzoru jest jego nieodwracalność. Gdy infrastruktura jest na miejscu, gdy dane są zebrane, gdy obywatele są przyzwyczajeni do bycia obserwowanymi – nie ma drogi powrotnej.
Chiny pokazały światu, co jest technicznie możliwe w dziedzinie masowego nadzoru. Teraz do reszty świata należy decyzja, czy to przyszłość, której chcemy. W erze, gdy prywatność umiera śmiercią tysiąca cięć, chińskie doświadczenie służy zarówno jako plan, jak i ostrzeżenie.


