🎬 Higgsfield Plus na rok 549 zł 1 990 zł -72% zostało 10 szt. Kup teraz →
Przejdź do treści
Article demo: Promptowy / centered Back to selected homepage demo
Premium

Internet zjedzony przez AI. Jak maszyny zatruwają studnię, z której piły

Ponad połowa nowych tekstów w sieci pochodzi już od maszyn, a 13 tys. polskich reklam podszywa się pod znane twarze. AI zalewa internet treścią-śmieciem i podróbkami - a największą ofiarą staje się zaufanie do tego, co widzimy.

3 min czytania
Samotna postac na tratwie na ciemnym morzu swiecacych ekranow i unoszacych sie identycznych twarzy
👁 112 przeczytań

Otwierasz wyszukiwarkę, czytasz artykuł, oglądasz nagranie znanej osoby. Każda z tych czynności jest dziś coraz mniej pewna - bo coraz częściej po drugiej stronie nie ma człowieka.

// w skrócie
  • Ponad połowa nowych tekstów w sieci powstaje dziś z udziałem AI, a Uniwersytet Stanforda szacuje, że co trzecia nowa strona jest generowana maszynowo.
  • W Polsce NASK naliczył 13,2 tys. reklam z deepfake'ami wykorzystującymi wizerunki 380 znanych osób, głównie do wyłudzania pieniędzy na fałszywe inwestycje.
  • Liczba wzmianek o 'AI slop' wzrosła w rok o 900 proc., a Google aktualizacją z marca 2026 r. odebrało takim stronom 50-80 proc. ruchu.

Sztuczna inteligencja nie tylko tworzy treści. Zalewa nimi internet w tempie, które zmienia samą tkankę sieci - i to, czy wierzymy w cokolwiek, co w niej widzimy.

Połowa internetu już nie jest ludzka

Liczby są zdumiewające. Według analiz ponad połowa nowych tekstów publikowanych w sieci powstaje dziś z udziałem AI. Uniwersytet Stanforda szacuje, że co trzecia nowa strona internetowa jest generowana maszynowo.

To, co kiedyś było żartem - „teoria martwego internetu”, głosząca, że sieć wypełniają boty, nie ludzie - przestaje być żartem. Ostrzegają przed tym dziś nawet promptowy.com/altman-do-stazystow-cztery-lata-studiow-to-za-duzo/">Sam Altman i współzałożyciel Reddita.

Shrimp Jesus i fabryka bylejakości

Większość tej produkcji to tak zwany AI slop - masowo wytwarzana treść-śmieć, robiona pod kliknięcia i algorytm. Samo określenie zrobiło zawrotną karierę: liczba wzmianek o „AI slop” wzrosła w rok o 900 proc.

Platformy próbują się bronić. Google wymierzyło w to aktualizacją z marca 2026 r. - strony publikujące setki automatycznych tekstów bez nadzoru straciły 50-80 proc. ruchu. Problem w tym, że slopu przybywa szybciej, niż da się go odsiewać.

Człowiek przed ścianą z dziesiątków świecących ekranów pokazujących tę samą twarz, ginącą w cieniu
Gdy każda twarz może być podróbką prawdziwej nie sposób już wskazać

Trzynaście tysięcy fałszywych twarzy

Groźniejsza od bylejakości jest podróbka. W Polsce NASK naliczył już 13,2 tys. reklam z deepfake’ami, wykorzystujących wizerunki 380 znanych osób - od aktorek po dziennikarzy - najczęściej do wyłudzania pieniędzy na fałszywe inwestycje.

A my jesteśmy bezbronni. Aż 66 proc. badanych nie rozpoznaje fałszywego, wygenerowanego przez AI głosu, a ponad połowa nie wie nawet, czym deepfake jest. Polskie prawo wciąż nie ma osobnych przepisów na to zjawisko.

Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł

Premia dla kłamcy

Najgorsze dzieje się jednak głębiej. Gdy każde nagranie może być fałszywką, łatwo też zaprzeczyć prawdziwemu - wystarczy powiedzieć: „to deepfake”. Naukowcy nazywają to „premią dla kłamcy”.

Jeśli można podważyć wszystko, prawda przestaje być kwestią dowodu, a staje się kwestią opinii.

To większe zagrożenie niż pojedyncza podróbka. Eroduje bowiem fundament, na którym stoją sądy, media i wybory: wspólne założenie, że istnieje coś takiego jak dowód.

Sztuczna inteligencja okazała się maszyną do produkcji treści tak wydajną, że zaczyna zatruwać studnię, z której sama piła - internet pełen ludzkiej wiedzy, na którym ją wytrenowano.

Wyjściem nie jest nostalgia, lecz nawyk: traktować to, co widzimy w sieci, z większą ostrożnością i wyżej cenić to, co da się przypisać konkretnemu, żywemu człowiekowi. Bo w świecie zalanym podróbkami autentyczność znów staje się luksusem.

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Najczęstsze pytania

Ile procent internetu tworzą już maszyny, a nie ludzie?

Według przytaczanych analiz ponad połowa nowych tekstów w sieci powstaje z udziałem AI. Uniwersytet Stanforda szacuje dodatkowo, że co trzecia nowa strona internetowa jest generowana maszynowo.

Czy Polacy potrafią rozpoznać deepfake'owy głos lub film?

Nie - aż 66 proc. badanych nie rozpoznaje fałszywego głosu wygenerowanego przez AI, a ponad połowa nie wie nawet, czym deepfake jest. Polskie prawo nie ma przy tym osobnych przepisów regulujących to zjawisko.

Co to jest 'premia dla kłamcy' w kontekście deepfake'ów?

'Premia dla kłamcy' to zjawisko, w którym możliwość podważenia każdego nagrania słowami 'to deepfake' pozwala zaprzeczać nawet autentycznym dowodom. Naukowcy ostrzegają, że eroduje to fundament sądów, mediów i wyborów, bo prawda przestaje być kwestią dowodu, a staje się kwestią opinii.

Jak Google walczy z zalewem treści tworzonych przez AI?

Google przeprowadziło aktualizację w marcu 2026 r., która uderzyła w strony publikujące setki automatycznych tekstów bez nadzoru - straciły one 50-80 proc. ruchu. Problem polega jednak na tym, że treści typu AI slop przybywa szybciej, niż algorytmy są w stanie je odsiewać.

// czytaj też

Podobne tematy na Promptowym

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

ADMINISTRATOR

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony
🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 170 zł CapCut Pro 460 zł/rok Cursor Pro+ 99 zł/mc Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× powiększenie