Europa nie ma własnych laboratoriów AI, ale zarabia na całym łańcuchu dostaw
Europejskie firmy przemysłowe i technologiczne czerpią zyski z boomu na AI mimo braku własnych czołowych modeli językowych.
👁 116 przeczytań
Europejskie firmy przemysłowe i technologiczne cicho zarabiają na boomie AI, nawet bez własnych czołowych modeli - wynika z analizy Reuters cytowanej przez The Next Web. Mechanizm jest prosty: każdy dolar wydany na trening modelu trafia do chipu, a każdy zaawansowany chip przechodzi przez maszynę ASML.
Holenderski ASML, jedyny producent maszyn litograficznych niezbędnych do wytwarzania najbardziej zaawansowanych chipów, zbliża się do wyceny biliona dolarów. SAP sprzedaje systemy, w które duże firmy wbudowują AI, a Siemens podniósł prognozy wzrostu właśnie ze względu na popyt ze strony centrów danych. Firmy energetyczne jak Schneider i Prysmian zarabiają na infrastrukturze elektrycznej, bez której żadne centrum danych nie powstanie.
Najbardziej wartościowe spółki na kontynencie to coraz częściej przemysłowi dostawcy narzędzi, a nie banki czy domy mody. Jednocześnie analitycy ostrzegają, że sprzedawanie w czyjś boom jest dochodowe - dopóki kupujący nie zbuduje własnych łańcuchów dostaw. Europejska zależność od zagranicznych modeli pozostaje luką, której dobry kwartał nie zamknie.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →

