Dwie klasy dostępu: jak AI staje się cyberbronią - i kto dostaje klucz
OpenAI daje model „cyber” zweryfikowanym zespołom i rządom, Anthropic chroni 150 organizacji w 15+ krajach. A USA właśnie wyłączyło Fable 5.
👁 111 przeczytań
- 12 czerwca 2026 r. rząd USA nakazał Anthropic wyłączenie modeli Claude Fable 5 i Mythos 5 dla wszystkich obcokrajowców, a firma zgasiła je globalnie.
- OpenAI udostępnia model GPT-5.5-Cyber wyłącznie zweryfikowanym podmiotom przez program Trusted Access for Cyber, a pełna lista zatwierdzonych organizacji nie jest jawna.
- Anthropic w ramach Project Glasswing przyznał dostęp do modelu Mythos około 150 organizacjom w ponad 15 krajach i wykrył już ponad 10 000 luk o wysokiej lub krytycznej wadze.
12 czerwca 2026 roku, o 17:21 czasu wschodniego, do siedziby Anthropic dotarł list. Rząd Stanów Zjednoczonych nakazywał wyłączenie dwóch modeli - Claude Fable 5 i jego restrykcyjnego rodzeństwa, Mythos 5 - dla, jak to ujęto, „każdego obcokrajowca, czy to wewnątrz, czy poza terytorium USA”. W ciągu kilku godzin firma się podporządkowała. Ponieważ nie potrafiła w czasie rzeczywistym odróżnić obcokrajowca od reszty użytkowników, po prostu zgasiła oba modele dla wszystkich na świecie.
To pierwszy raz, kiedy Waszyngton sięgnął do środka i wyłączył komercyjny model AI globalnie. I to nie jest przypadek na marginesie. To moment, w którym przestaliśmy udawać, że duże modele językowe są tylko produktywnościowym gadżetem. Stały się czymś, co rządy traktują jak amunicję.

Najpierw broń, potem reszta
Cofnijmy się o kilka tygodni, bo czerwcowa blokada to dopiero finał. Wcześniej obie czołowe firmy zaczęły robić coś, co jeszcze rok temu wydawałoby się dziwactwem: dzielić użytkowników na zweryfikowanych i całą resztę.
W kwietniu OpenAI ogłosiło program tieringu dostępu do modeli wyspecjalizowanych w cyberbezpieczeństwie. Najmocniejszy z nich - GPT-5.5-Cyber - trafia nie do każdego, kto ma kartę kredytową, lecz do „zweryfikowanych obrońców”: firm, agencji rządowych, zespołów CERT, instytucji. Dostęp prowadzi przez program o nazwie Trusted Access for Cyber, oparty na weryfikacji tożsamości. Kto przejdzie vetting, ten - w języku OpenAI - „otrzymuje mniej odmów ze strony klasyfikatorów, by umożliwić autoryzowane procesy cyberbezpieczeństwa”. Innymi słowy: model przestaje grzecznie odmawiać, gdy poprosisz go o rzeczy, które w rękach amatora byłyby bronią.
Twardy próg zabezpieczeń pozostaje - OpenAI deklaruje, że nadal blokuje kradzież poświadczeń, ukrywanie się w systemach, trwałe zagnieżdżanie, wdrażanie malware i atakowanie cudzej infrastruktury. Ale różnica między „tobą” a „zweryfikowanym tobą” jest teraz wpisana w architekturę produktu.
W maju ten sam mechanizm dotarł do Europy. W ramach EU Cyber Action Plan OpenAI otworzyło ograniczony podgląd dla zweryfikowanych europejskich obrońców, biznesu, rządów, agencji cyber i instytucji unijnych - łącznie z EU AI Office. George Osborne, który prowadzi rozmowy OpenAI z Brukselą, napisał do Komisji wprost:
„Chodzi o to, żeby pracować z nimi i upewnić się, że są właściwie chronieni.”
Warto zapamiętać jedno: pełna lista zatwierdzonych organizacji nie jest jawna. Wiemy, że istnieje. Nie wiemy, kto jest w środku.
Anthropic i 150 organizacji, których nie znamy z nazwy
Druga firma poszła inną, lecz zbieżną drogą. 2 czerwca Anthropic ogłosiło rozszerzenie Project Glasswing - wspólnej inicjatywy uruchomionej w kwietniu - i dało dostęp do modelu klasy Mythos kolejnym około 150 organizacjom w ponad 15 krajach. Wśród nich są operatorzy infrastruktury krytycznej: sieci energetyczne, systemy wodne, ochrona zdrowia, telekomunikacja. Kraje na liście to m.in. Japonia, Korea Południowa, Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Kanada i Indie.
Skala tego, co te modele robią, nie jest marketingiem. Anthropic podaje, że w ramach programu znaleziono już ponad 10 000 luk o wysokiej lub krytycznej wadze. Logika doboru partnerów jest brutalnie prosta - to organizacje, dla których, cytując firmę:
„udany atak na ich bazę kodu mógłby być katastrofalny.”
Anthropic szacuje, że pojedynczy poważny atak na typowego partnera mógłby dotknąć ponad 100 milionów ludzi. I dorzuca prognozę, która tłumaczy cały ten pośpiech:
„w ciągu 6 do 12 miesięcy spodziewamy się, że wiele innych firm AI będzie miało modele klasy Mythos.”

Wąskie gardło przesunęło się na ludzi
Jest w tym wszystkim zdanie, które chodzi za mną od kilku dni. Anthropic pisze, że dziś:
„wąskim gardłem w cyberbezpieczeństwie jest teraz weryfikowanie, ujawnianie i łatanie dużej liczby luk.”
To cicha rewolucja. Przez dekady deficytem była umiejętność znalezienia dziury w cudzym systemie. Teraz maszyna znajduje ich tysiące w kilka tygodni, a ograniczeniem stają się ludzie, którzy zdążą je załatać. Anthropic przewiduje wręcz, że „setki tysięcy organizacji, badaczy i opiekunów kodu będą prawdopodobnie potrzebować dostępu do najbardziej zaawansowanych zdolności cyber”.
I tu robi się niewygodnie. Bo skoro narzędzie jest tak potężne, że trzeba je dawać wybranym - to znaczy, że powstają dwie klasy. Ci, którym wolno widzieć słabości świata, i ci, którzy mają tylko nadzieję, że są po właściwej stronie listy.
Czerwcowa blokada jako próba generalna
Wróćmy do tego listu z 12 czerwca. Bezpośrednim pretekstem był jailbreak Fable 5 opublikowany dwa dni wcześniej na platformie X przez znanego badacza podpisującego się „Pliny the Liberator”, który twierdził, że obszedł zabezpieczenia modelu, by wyciągnąć instrukcje dotyczące exploitów, materiałów wybuchowych i syntezy chemicznej.
Anthropic się z tą decyzją nie zgadza. W oświadczeniu firma napisała, że „ujawnione nam potencjalne jailbreaki to albo całkowicie nieszkodliwe odpowiedzi, albo drobne ustalenia”, i dodała:
„Nie zgadzamy się, że znalezienie wąskiego, potencjalnego jailbreaka powinno być powodem wycofania komercyjnego modelu udostępnionego setkom milionów ludzi.”
Niezależnie od tego, kto ma rację, precedens jest ustanowiony. Państwo potrafi jednym pismem wyłączyć model dla całego świata - w imię tego, by „obcokrajowcy” nie mieli do niego dostępu. To samo państwo, dodajmy, które przez vetting OpenAI współdecyduje, kto w Europie dostanie GPT-5.5-Cyber.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Kto trzyma klucz
Złóżmy te elementy razem. OpenAI rozdaje najmocniejszy model cyber tylko po weryfikacji, z listą, której nie znamy. Anthropic chroni 150 wybranych organizacji w 15 krajach, też po cichu. A rząd USA pokazał, że potrafi zgasić wszystko jednym poleceniem. To nie są trzy osobne historie. To jeden mechanizm, który właśnie krzepnie na naszych oczach: dostęp do najpotężniejszej AI przestaje być kwestią rynku, a staje się kwestią obywatelstwa, vettingu i geopolityki.
Pytanie, które mnie nie opuszcza, nie brzmi „czy te modele są niebezpieczne”. Brzmi: kto decyduje, po której stronie listy jesteś - i czy kiedykolwiek się o tym dowiesz. Bo broń, której nie wolno ci dotknąć, w cudzych rękach nadal celuje w ciebie.
Źródła
- Anthropic - Expanding Project Glasswing
- Anthropic - Statement on the US government directive (Fable 5 / Mythos 5)
- TechCrunch - Anthropic scales Claude Mythos to critical infrastructure in 15+ countries
- CNBC - OpenAI to give EU access to new cyber model
- Axios - OpenAI rolls out tiered access to advanced AI cyber models
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →Najczęstsze pytania
Dlaczego Anthropic wyłączył modele Claude Fable 5 i Mythos 5 dla wszystkich użytkowników na świecie?
Anthropic wyłączył oba modele globalnie, bo nie potrafił w czasie rzeczywistym odróżnić obcokrajowców od pozostałych użytkowników, a rząd USA nakazał zablokować dostęp dla każdego obcokrajowca. Bezpośrednim pretekstem był jailbreak Fable 5 opublikowany 10 czerwca 2026 r. przez badacza podpisującego się 'Pliny the Liberator', który twierdził, że wyciągnął z modelu instrukcje dotyczące exploitów i syntezy chemicznej.
Kto może uzyskać dostęp do modelu GPT-5.5-Cyber od OpenAI?
Dostęp do GPT-5.5-Cyber mają wyłącznie 'zweryfikowani obrońcy': firmy, agencje rządowe, zespoły CERT i instytucje, które przeszły weryfikację tożsamości w programie Trusted Access for Cyber. Zweryfikowany użytkownik otrzymuje mniej odmów ze strony klasyfikatorów, choć model nadal blokuje działania takie jak kradzież poświadczeń, wdrażanie malware czy atakowanie cudzej infrastruktury.
Jakie organizacje biorą udział w Project Glasswing Anthropic i co program już osiągnął?
W programie uczestniczy około 150 organizacji z ponad 15 krajów, w tym operatorzy sieci energetycznych, systemów wodnych, ochrony zdrowia i telekomunikacji z Japonii, Korei Południowej, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Kanady i Indii. W ramach programu znaleziono już ponad 10 000 luk o wysokiej lub krytycznej wadze, a Anthropic szacuje, że pojedynczy poważny atak na typowego partnera mógłby dotknąć ponad 100 milionów ludzi.
Ile czasu zajmie innym firmom AI opracowanie modeli klasy Mythos?
Anthropic przewiduje, że w ciągu 6 do 12 miesięcy wiele innych firm AI będzie miało modele klasy Mythos. Firma jednocześnie ostrzega, że setki tysięcy organizacji, badaczy i opiekunów kodu będą prawdopodobnie potrzebować dostępu do najbardziej zaawansowanych zdolności cyber, bo wąskim gardłem stało się już nie znajdowanie luk, lecz ich weryfikowanie, ujawnianie i łatanie.



