Doktor ChatGPT przyjmuje. Czy maszyna powinna decydować, kiedy jechać na ostry dyżur?
Już 40 mln osób dziennie pyta ChatGPT o zdrowie, a co trzeci pacjent stawia sobie diagnozę, zanim zadzwoni do lekarza. Polski IKP też dostanie asystenta AI. Kłopot w tym, że w nagłych przypadkach maszyna myli się co drugi raz.

Boli brzuch, jest druga w nocy, a do przychodni daleko. Coraz więcej z nas nie dzwoni wtedy na infolinię, tylko otwiera ChatGPT i opisuje objawy.
- ChatGPT Health odpowiada poprawnie w niespełna 76 proc. przypadków, a odsetek błędów jest dwukrotnie wyższy niż u lekarzy.
- W 52 proc. przypadków ChatGPT Health zaniżał pilność nagłych stanów i odsyłał do domu kogoś, kto powinien jechać na ostry dyżur.
- Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało, że asystent AI w Internetowym Koncie Pacjenta będzie wspierać lekarza, a nie go zastępować.
Maszyna odpowiada natychmiast, spokojnie i konkretnie. Pytanie tylko, czy ma rację - i co się stanie, gdy jej nie ma.
Pierwszy kontakt nazywa się ChatGPT
Skala zjawiska jest już ogromna. W styczniu 2026 r. OpenAI uruchomiło ChatGPT Health, a w kilka tygodni z narzędzia korzystało do celów zdrowotnych około 40 mln osób dziennie.
Potwierdzają to sondaże. Według danych przytaczanych za barometrem Edelmana co trzeci człowiek pyta dziś AI o zdrowie, a 30 proc. pacjentów stawia sobie wstępną diagnozę, zanim w ogóle skontaktuje się z lekarzem. „Doktor Google” zyskał następcę: doktora ChatGPT.
Łatwo zrozumieć dlaczego. AI jest darmowa, dostępna o każdej porze, nie każe czekać w kolejce i tłumaczy zawiłą diagnozę prostym językiem. Dla przeciążonego systemu ochrony zdrowia brzmi to jak wybawienie.

Siedemdziesiąt sześć procent to za mało
Problem widać w liczbach. Badanie naukowców z Penn State wykazało, że chatboty odpowiadają na codzienne pytania zdrowotne poprawnie w niespełna 76 proc. przypadków - a odsetek błędów dwukrotnie przewyższa ten u lekarzy.
Gorzej, gdy stawka jest najwyższa. Niezależne badanie opublikowane w „Nature Medicine” pokazało, że ChatGPT Health w 52 proc. przypadków zaniżał pilność prawdziwych nagłych stanów - odsyłał do domu kogoś, kto powinien jechać na ostry dyżur. Najwięcej groźnych pomyłek padało na obu krańcach: przy błahych objawach i przy stanach zagrożenia życia.
To różnica między „doradził źle” a „nie wezwał karetki na czas”.
Pewny siebie także wtedy, gdy się myli
Co sam z tego zbudowałem
Osiem narzędzi, które powstały z problemów opisywanych na tym blogu - razem z tym, czego nie udało się dowieźć.
Najbardziej zwodnicza jest forma. AI udziela błędnej odpowiedzi tym samym pewnym, uporządkowanym tonem co poprawnej. Nie mówi „nie wiem” - zmyśla.
Maszyna podaje niebezpiecznie błędną odpowiedź dokładnie tak samo, jak podaje prawidłową.
W medycynie nazywa się to halucynacją i dotyczy 10-20 proc. odpowiedzi. W jednym z testów na 300 przygotowanych przez lekarzy przypadkach modele powielały podsunięty im błąd nawet w 83 proc. sytuacji. Ponad 90 proc. ankietowanych lekarzy zetknęło się z takimi konfabulacjami, a 85 proc. uznało, że mogą zaszkodzić pacjentowi.
Zostaje pytanie, którego prawo jeszcze nie rozstrzygnęło: kto odpowiada, gdy to maszyna doradzi źle - użytkownik, lekarz, który jej zaufał, czy firma, która ją zbudowała?
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Polski pacjent dostanie cyfrowego asystenta
Polska idzie tą samą drogą. Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało reformę, w której AI ma wspierać diagnostykę - zwłaszcza obrazową, jak tomografia i mammografia - oraz zdalne konsultacje. W Internetowym Koncie Pacjenta działa już chatbot, a wkrótce ma dojść asystent, który wstępnie oceni objawy i podpowie, czy wystarczy teleporada.
Resort uspokaja, że AI ma lekarza wspierać, a nie zastępować. I to jest właściwa granica. W ochronie zdrowia liczą się bowiem trzy rzeczy, których algorytm sam nie zapewni: zaufanie, odpowiedzialność i ktoś, kto weźmie winę na siebie, gdy coś pójdzie nie tak.
Nie chodzi o to, by odłączyć doktora ChatGPT. Jako wstępna porada, tłumacz wyników badań czy drugie zdanie AI bywa naprawdę pomocna i odciąża system.
Chodzi o to, by pamiętać, gdzie kończy się jej kompetencja. Bo maszyna nigdy nie poniesie konsekwencji błędnej diagnozy. Poniesie je pacjent.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →Najczęstsze pytania
Czy ChatGPT dobrze diagnozuje objawy zdrowotne?
ChatGPT odpowiada poprawnie w niespełna 76 proc. przypadków zdrowotnych, a odsetek błędów jest dwukrotnie wyższy niż u lekarzy. Dodatkowo w 10-20 proc. odpowiedzi mogą wystąpić halucynacje, czyli pewnie podane nieprawdziwe informacje.
Ile osób dziennie korzysta z ChatGPT w celach zdrowotnych?
W kilka tygodni po uruchomieniu ChatGPT Health w styczniu 2026 r. z narzędzia korzystało do celów zdrowotnych około 40 mln osób dziennie. Według barometru Edelmana co trzeci człowiek pyta AI o zdrowie, a 30 proc. pacjentów stawia sobie wstępną diagnozę przed kontaktem z lekarzem.
Czy ChatGPT potrafi rozpoznać stan zagrożenia życia i zalecić wizytę na ostrym dyżurze?
Nie - badanie opublikowane w 'Nature Medicine' wykazało, że ChatGPT Health w 52 proc. przypadków zaniżał pilność prawdziwych nagłych stanów. Najwięcej groźnych pomyłek dotyczyło skrajnych sytuacji: zarówno błahych objawów, jak i stanów zagrożenia życia.
Jak Polska planuje wdrożyć AI w ochronie zdrowia?
Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało reformę, w której AI ma wspierać diagnostykę obrazową, taką jak tomografia i mammografia, oraz zdalne konsultacje. W Internetowym Koncie Pacjenta działa już chatbot, a wkrótce ma dojść asystent wstępnie oceniający objawy i podpowiadający, czy wystarczy teleporada.



