Prokuratura użyła rozmów z ChatGPT jako dowodu w procesie o pożar w Palisades
W procesie o jeden z najtragiczniejszych pożarów w historii Los Angeles prokuratura sięgnęła po logi z ChatGPT, ale ława przysięgłych uznała je za nieprzekonujące.
👁 153 przeczytań
Prokuratura w procesie Jonathana Rinderknechta, oskarżonego o wzniecenie pożaru w Pacific Palisades 1 stycznia 2025 roku, posłużyła się jako dowodem zapisami jego rozmów z ChatGPT - a ława przysięgłych uznała ten materiał za nieprzekonujący i proces zakończył się bez werdyktu. Pożar był jednym z najtragiczniejszych w historii Los Angeles.
Oprócz logów z chatbota oskarżyciele oparli się na danych lokalizacyjnych z iPhone’a oskarżonego, nagraniach z kamer monitoringu i zeznaniach świadków. Z rozmów z ChatGPT prokuratura wyciągnęła kilka wątków: Rinderknecht miał generować obrazy ognia, pytać chatbota „Dlaczego ciągle jestem taki wściekły?” i wypisywać tyrady o tym, jak bogaci niszczą świat. Wskazano też nagranie ekranu, na którym pytał ChatGPT, czy można kogoś obwiniać o pożar wywołany jego papierosem.
Przysięgli nie kupili tej narracji. Głosowanie zakończyło się wynikiem 10 do 2 na korzyść obrony, co skłoniło sędziego do ogłoszenia braku jednomyślności i unieważnienia procesu. Jedna z przysięgłych powiedziała stacji CBS LA, że nie uznała logów za dowód czegokolwiek.
Sama cały czas rozmawiam z ChatGPT.
Przysięgła dodała, że wręcz „rozzłościło” ją sugerowanie, iż korzystanie z chatbota świadczy o jakiejś wadzie charakteru.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


