Australijscy antykwariusze alarmują: stare książki niszczone na potrzeby AI
Australijscy sprzedawcy używanych książek odkryli, że mogą być częścią łańcucha dostaw firm AI, które skupują stare tytuły, skanują je, a następnie niszczą.

👁 139 przeczytań
Australijscy sprzedawcy używanych książek alarmują, że mogą być częścią łańcucha dostaw firm zajmujących się generatywną AI - po tym, jak odkryli wzorzec masowych zamówień nieodpowiadający normalnym zachowaniom klientów. Obawy pojawiły się na tle sprawy sądowej wytoczonej w USA firmie Anthropic, gdzie ujawnione dokumenty sądowe opisały praktykę tzw. destrukcyjnego skanowania: kupowania fizycznych egzemplarzy, odcinania grzbietów dla łatwiejszego digitalizowania stron, a następnie pulpowania pozostałości. Sędzia orzekł, że działanie to jest legalne w USA jako „transformatywne użycie”.
Kilku australijskich sprzedawców potwierdziło, że otrzymało zamówienia od kanadyjskiej firmy Zoom Books, opisującej się jako recykler książek. Zamówienia trafiały przez duże platformy handlu używanymi książkami, takie jak Abebooks czy Biblio. Delfina Manor prowadząca Good Reading Secondhand Books w Benalla w stanie Victoria przyznała, że w maju dostała od tej firmy zamówienie na 30-40 książek - trzy pełne kartony - i musiała pisemnie prosić o zaprzestanie zamawiania w takiej skali.
Dla antykwariuszy zebranych na tegorocznym Melbourne Rare Book Fair niszczenie unikalnych egzemplarzy ma wymiar szczególny. „Jeśli to książka, która ma swój element narracyjny, albo jest jedyna w swoim rodzaju - to jest coś przerażającego” - mówi Tim White z Books for Cooks.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Nie przepłacaj za te subskrypcje
Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


