Chiny odrzucają apel Silicon Valley o spowolnienie wyścigu AI. Widzą w tym pułapkę
Szefowie firm takich jak Anthropic wezwali do współpracy z Chinami w kwestii bezpieczeństwa AI, ale Pekin uznał to za próbę ograniczenia jego technologicznego rozwoju pod pozorem bezpieczeństwa.
👁 112 przeczytań
Dyrektor generalny Anthropic Dario Amodei w swoim poście z ubiegłej soboty zatytułowanym „We Must Pace the Frontier” zaproponował międzynarodową współpracę w celu spowolnienia wyścigu sztucznej inteligencji. Argument brzmiał przekonywająco: rozwijająca się technologia stanowi takie zagrożenie, że USA i Chiny muszą wspólnie odłożyć pedał przyspieszenia. Problem w tym, że Pekin widzi w tym ofertę raczej niesprawiedliwą.
W swoim artykule Amodei zastrzegł, że „kluczową część” strategii spowolnienia powinno stanowić zapewnienie, że demokracje zachowają „możliwie jak największą” przewagę nad krajami autorytarnymi, szczególnie Chinami. Jednocześnie wezwał do zaostrzenia kontroli wywozu chipów i powstrzymania nielegalnej dystrybucji modeli AI przez chińskie firmy.
To właśnie ta warunkowa natura propozycji - spowolnienie za cenę utrzymania technologicznej przewagi - została odrzucona przez Pekin.
Kevin Xu, założyciel funduszu hedgingowego Interconnected Capital i były pracownik Białego Domu za czasów administracji Obamy, wyjaśnia przepaść między wizją Anthropica a chińskim postrzeganiem: „Chińska społeczność zajmująca się bezpieczeństwem AI rozwija się i ma wiele tych samych obaw co amerykańskie laboratoria. Problem w tym, że plan Anthropica wydaje się nastawiony na ograniczenie Chin jako pierwszego kroku w negocjacjach, a Chiny będą rozmawiać tylko z pozycji równych”.
Guo Jiakun, rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych, w poniedziałek nie pozostawił wątpliwości. Określił propozycję Amodeia jako „zastraszanie, konfrontację i złośliwą rywalizację”, która jedynie utrudni światową współpracę w sektorze AI. We wtorek ministerstwo ponowiło stanowisko, podkreślając, że „Chiny przywiązują równą wagę do rozwoju i bezpieczeństwa sztucznej inteligencji”.
Alvin Wang Graylin, starszy pracownik Instytutu Polityki Azji i cyfrowy pracownik Instytutu Nauk Humanitycznych Uniwersytetu Stanforda, dostrzega głęboką niedwuznaczność: „Esej Amodeia mówi wprost, że tempo rozwoju AI jest warunkowe wobec powiększenia przewagi nad Chinami. To sprawia, że propozycja wydaje się dla chińskich czytelników nieautentyczna”.
Ironia polega na tym, że sam Amodei przyznał w wywiadzie telewizyjnym, iż „nie ma pojęcia, jak negocjować z Chinami” - ujawniając pęknięcie w логике całej strategii.
Oto sedno problemu: gdy się mówi do partnera, że jest niebezpieczny i trzeba go ograniczać, trudno jednocześnie prosić go do stohu.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →
