🎬 Higgsfield Plus na rok 649 zł 1 990 zł -67% zostało 7 szt. albo Pro na rok 464 zł Kup teraz →
Przejdź do treści
Newsy

Meta Muse - nowy asystent AI, który wie o tobie za dużo

Meta uruchomiła asystenta Muse, który potrafi porządkować skrzynkę mailową i robić zakupy, ale zaskoczyła użytkowników ilością danych, które zbiera samodzielnie.

2 min czytania
Meta Muse - nowy asystent AI, który wie o tobie za dużo

👁 118 przeczytań

Meta uruchomiła asystenta Muse - narzędzie AI do produktywności, które firma reklamuje jako sposób na zdjęcie z użytkownika codziennych, żmudnych zadań. To pierwsza poważna próba Mety wejścia w segment asystentów zorientowanych na pracę, dotąd zdominowany przez produkty Google i Microsoftu.

Muse działa na wirtualnym komputerze w chmurze i wykonuje zadania samodzielnie: sortuje e-maile, robi zakupy online, planuje podróże, generuje podcasty AI podobne do Gemini Notebook, tworzy obrazy, wideo i interaktywne dokumenty zwane artifacts. Żeby z niego skorzystać, trzeba połączyć go z kontami zewnętrznymi - Gmail, Amazon czy innymi serwisami.

Aerial view of Facebook campus in Menlo Park, September 2019.JPG
fot. Pi.1415926535 / Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł

Działa, ale w cenie prywatności

Emma Roth z The Verge przetestowała Muse i opisała mieszane odczucia. Asystent poradził sobie z usunięciem tysięcy promocyjnych e-maili ze skrzynki Gmail - choć połączenie z kontem Google na telefonie sprawiało problemy techniczne i wymagało przesiadki na laptopa. Przy zakupach na Amazonie Muse sam zauważył, że w koszyku leżały inne produkty, i zapytał, czy je usunąć. To był miły gest.

Poważniejszy problem pojawił się przy zakładce Feed, gdzie Muse generuje spersonalizowany strumień treści. Asystent wymienił bardzo konkretne zainteresowania użytkowniczki - powiązane bezpośrednio z jej kontem na Instagramie - których nigdy mu nie podawała. Meta twierdzi, że Muse wymienia z zewnętrznymi aplikacjami tylko dane niezbędne do działania i nie przekazuje informacji reklamodawcom. Przy reputacji firmy w kwestii prywatności to zapewnienie trudno przyjąć bez zastrzeżeń.

Testy ujawniły też niekonsekwencje w filtrowaniu treści. Muse odmówił wygenerowania obrazka z postacią w czerwonych spodniach i wąsach - wyraźna aluzja do Mario - ale bez problemu stworzył materiały z logo Apple: zdjęcia produktów, makiety składanego iPhone’a, a nawet prezentację z charakterystycznym nadgryzionym jabłkiem. Na urządzeniach pojawiły się natywne ikony iOS, choć nazwy aplikacji były już pomieszane - App Store zamienił się w Photos, a Maps i Music zyskały etykietę Calender.

Muse to narzędzie, które faktycznie wykonuje zlecone zadania - pytanie tylko, jaką cenę w danych płaci się za tę wygodę.

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
// czytaj też

Podobne tematy na Promptowym

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

ADMINISTRATOR

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony
🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 170 zł CapCut Pro 460 zł/rok Cursor Pro+ 99 zł/mc Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× powiększenie