Apple chce sądowego zakazu dla OpenAI w sprawie kradzieży tajemnic handlowych
Apple złożyło wniosek o tymczasowy zakaz sądowy, który ma uniemożliwić OpenAI i dwóm byłym pracownikom korzystanie z poufnych informacji firmy.

👁 126 przeczytań
Apple złożyło w poniedziałek przed sądem federalnym wniosek o tymczasowy zakaz sądowy, który ma uniemożliwić OpenAI oraz dwóm byłym pracownikom dostęp, pozyskiwanie, wykorzystywanie lub ujawnianie poufnych informacji firmy. To kolejny krok w sprawie, którą Apple wniosło miesiąc wcześniej przed US District Court for the Northern District of California.
Pozew dotyczy przede wszystkim Chang Liu - byłego starszego inżyniera systemów elektrycznych - oraz Tang Yew Tana, który pełnił funkcję wiceprezesa ds. wzornictwa produktów iPhone i Apple Watch. Obaj przeszli do OpenAI i to ich firma z Cupertino oskarża o przywłaszczenie tajemnic handlowych na rzecz ekspansji rywala w segmencie sprzętu konsumenckiego. Jako pozwana figuruje też spółka io Products, komercyjne ramię OpenAI odpowiedzialne za rozwój urządzeń.

Jednocześnie Apple złożyło wniosek o przyspieszone ujawnienie dokumentów związanych z rzekomym dostępem pozwanych do zastrzeżonych informacji. Zażądało przesłuchań od Liu i Tana, pracownika OpenAI Yu-Ting Penga oraz anonimowego pracownika OpenAI z wcześniejszym stażem w Apple. Wezwano też przedstawicieli korporacyjnych OpenAI i io Products.
W złożonym dokumencie Apple napisało wprost:
„Apple będzie nieodwracalnie poszkodowane bez tymczasowego zakazu sądowego.”
OpenAI odpowiedziało jeszcze w poniedziałek wieczór, publikując wpis na swoim blogu, w którym odrzuciło zarzuty. „Wniosek Apple o tymczasowy zakaz sądowy opiera się zarówno na fałszywych informacjach, jak i jest całkowicie zbędny, ponieważ nie posiadamy ani nie chcemy posiadać żadnych ich tajemnic handlowych” - napisała firma.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Stawką są urządzenia przyszłości
Nie przepłacaj za te subskrypcje
Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.
Za sporem sądowym stoi coś więcej niż kilka dokumentów. Analitycy od miesięcy spekulują, że OpenAI pracuje nad własnym telefonem lub innym urządzeniem - być może takim, które w ogóle nie będzie opierało się na tradycyjnych aplikacjach ani systemach operacyjnych. Gdyby taki produkt odniósł sukces, mógłby przekierować uwagę konsumentów z iPhone’a, który od lat napędza przychody Apple. Właśnie dlatego firma tak agresywnie próbuje zablokować potencjalny wyciek wiedzy o przyszłych innowacjach sprzętowych.
Sprawa toczy się tuż po tym, jak OpenAI skutecznie odparło pozew złożony przez Elona Muska i jego firmę xAI. Tym razem przeciwnik jest znacznie większy - i ma znacznie więcej do stracenia.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


