USA rozważają zakaz chińskich modeli AI. Kimi K3 i Qwen na celowniku Białego Domu
Administracja Trumpa rozważa skuteczny zakaz dostępu do chińskich modeli AI, takich jak Kimi K3 firmy Moonshot AI i Qwen od Alibaby, co może jednak wzmocnić pozycję Pekinu na arenie globalnej.
👁 140 przeczytań
Administracja Trumpa rozważa opcje, które skutecznie zakazałyby Amerykanom dostępu do chińskich modeli AI - w tym Kimi K3 od Moonshot AI oraz najnowszej wersji Qwen od Alibaby. Oba modele trafiły w ręce użytkowników w ostatnich tygodniach, a ich wyniki najwyraźniej przykuły uwagę Białego Domu.
Jak wynika z doniesień Axios, konkretna forma ewentualnego zakazu pozostaje nieokreślona. Departament Handlu USA rozważał już wcześniej wpisanie laboratoriów stojących za czołowymi chińskimi modelami na tzw. „Entity List”. Taki krok oznaczałby, że Amerykanie nie mogliby posiadać ani używać tych modeli bez specjalnej licencji.

Atmosferę niepewności potęguje sytuacja wewnątrz administracji - Chris Fall zrezygnował ze stanowiska szefa Center for AI Standards and Innovation zaledwie po trzech miesiącach pracy.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Dlaczego Waszyngton jest zaniepokojony?
Kimi K3 osiąga wyniki na poziomie lub blisko czołówki w popularnych benchmarkach dotyczących kodowania. Dla USA to sygnał, że Chiny szybko zmniejszają dystans w obszarze wnioskowania AI - dziedzinie, w której amerykańskie laboratoria przez długi czas utrzymywały wyraźną przewagę.
Do tego dochodzi kwestia, której większość wiodących amerykańskich firm nie oferuje: kontroli. Chińskie modele, takie jak Kimi K3 czy Qwen, są dostępne jako modele open-weight - można je pobrać, dostosować do własnych potrzeb i uruchamiać na własnej infrastrukturze, bez konieczności korzystania z serwerów amerykańskich korporacji. To właściwość, którą wiele organizacji i rządów na świecie ceni szczególnie wysoko.
I tu pojawia się zasadnicze ryzyko dla Waszyngtonu. Próbując spowolnić chiński postęp i odciąć dostęp do open-source’owych modeli, USA może zrazić do siebie kraje i organizacje, które i tak są nieufne wobec uzależnienia od wąskiej grupy amerykańskich dostawców AI. Paradoksalnie, zakaz mógłby więc wzmocnić globalną pozycję Pekinu - nie osłabić jej.
Decyzja, jeśli zapadnie, będzie musiała rozstrzygnąć napięcie między bezpieczeństwem technologicznym a ryzykiem, że reszta świata wybierze otwarte chińskie alternatywy właśnie dlatego, że Waszyngton je zakazał.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


