Ziemniaki zmieniły ich geny. Rdzenni Andowie mają niezwykłą przewagę trawienną
Rdzenni mieszkańcy Andów mają więcej kopii genu amylazy ślinowej niż ktokolwiek inny na świecie. To dziedzictwo ewolucji, które zawdzięczają ziemniakowi.
pl.
👁 111 przeczytań
- Rdzenni mieszkańcy peruwiańskich Andów mają średnio dziesięć kopii genu odpowiedzialnego za produkcję amylazy ślinowej, czyli więcej niż jakakolwiek inna populacja na świecie.
- Udomowienie ziemniaka około dziesięć tysięcy lat temu spowodowało presję ewolucyjną, która w populacji andyjskiej wzmocniła geny kodujące enzym rozkładający skrobię.
- Osoby z dziesięcioma lub więcej kopiami genu amylazy miały o 1,24% większą szansę na przeżycie i pozostawienie potomstwa w porównaniu z osobami o mniejszej liczbie kopii.
Co sprawia, że jedni z nas trawią skrobię z łatwością, a inni mają z tym problem? Odpowiedź nie leży wyłącznie w diecie, ale w genach odziedziczonych po przodkach. Najnowsze badania pokazują zaś, że dla rdzennych mieszkańców Andów kluczowym dziedzictwem okazał się… ziemniak.
Amylaza - ślinny klucz do skrobi
W ludzkiej ślinie kryje się enzym o nazwie amylaza, który zaczyna rozkładać złożone węglowodany na proste cukry już w momencie, gdy jedzenie trafia do ust. Im więcej amylazy, tym sprawniej ten proces przebiega. Za jej produkcję odpowiada konkretny gen - a właściwie jego liczba kopii. Przeciętny człowiek na Ziemi ma około siedmiu kopii genu amylazy ślinowej. Nie wszyscy jednak mieszczą się w tej średniej.
W maju 2026 roku na łamach Nature Communications ukazało się badanie, które rzuciło nowe światło na tę zmienność. Zespół kierowany przez Omera Gokcumena, profesora nauk biologicznych na Uniwersytecie w Buffalo, przeanalizował genomy 3723 osób z 85 populacji z całego świata. Wnioski? Rdzenni mieszkańcy peruwiańskich Andów posiadają średnio dziesięć kopii genu amylazy - więcej niż jakakolwiek inna populacja na naszej planecie.
Ziemniak jako motor ewolucji
Skąd ta różnica? Odpowiedź sięga około dziesięciu tysięcy lat wstecz, kiedy to andyjscy przodkowie udomowili ziemniaka. Bulwa ta stała się fundamentem diety, dostarczając ogromnych ilości skrobi. W takich warunkach każda dodatkowa kopia genu amylazy dawała wymierną korzyść. Zespół Gokcumena wyliczył, że osoby z dziesięcioma lub więcej kopiami miały o 1,24% większą szansę na przeżycie i pozostawienie potomstwa w porównaniu z osobami o mniejszej liczbie kopii.
1,24% rocznie nie brzmi imponująco. Gokcumen nazwał jednak tę przewagę „szalenie wysoką” w skali ewolucyjnej. Sumując się przez setki pokoleń, taki współczynnik selekcji naturalnej potrafi w ciągu kilku tysiącleci całkowicie przemodelować pulę genetyczną populacji. „To naprawdę sytuacja życia lub śmierci” - podkreślił badacz. Sugeruje to, że albo znaczna liczba ciąż kończyła się niepowodzeniem, albo osoby z większą liczbą kopii genu miały po prostu więcej dzieci, które dożywały dorosłości.
Co ciekawe, podobnie wysoką liczbę kopii genu amylazy odkryto u ludu Akimel O’odham z południowej Arizony i północnego Meksyku. Niestety, zbyt mała próba badawcza nie pozwoliła przeprowadzić tam testów na ślady doboru naturalnego. Zbieżność ta sugeruje jednak, że różne grupy rdzennych Amerykanów mogły wykształcić tę adaptację niezależnie, w zależności od lokalnej diety bogatej w skrobię.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Poza trawieniem - zagadka funkcji
Naukowcy wciąż nie wiedzą dokładnie, na czym polega funkcjonalna przewaga dodatkowych kopii genu. Gokcumen podejrzewa, że może ona wykraczać poza proste pozyskiwanie większej ilości kalorii z ugotowanych ziemniaków. „Może mieć to coś wspólnego z mikrobiomem, metabolizmem i układem odpornościowym” - tłumaczy. Trwają już eksperymenty mające wyjaśnić te powiązania.
Charles Lee, ekspert genomiki człowieka z Jackson Laboratory for Genomic Medicine, który nie brał udziału w badaniu, określił je jako „ekscytujące i ważne”. W komentarzu dodał: „To po prostu jeden z najlepszych przykładów, jakie obecnie mamy, na to, jak złożona zmienność liczby kopii genów może krzyżować się z dietą, kulturą i ewolucją człowieka”.
Historia andyjskiego ziemniaka i ludzkiej śliny to coś więcej niż ciekawostka antropologiczna. To dowód na to, że nasze geny wciąż noszą ślady decyzji kulinarnych sprzed dziesięciu tysięcy lat. Każdy kęs skrobiowego posiłku jest zaś echem tej odległej, ewolucyjnej transakcji między człowiekiem a bulwą, która zgodziła się go wykarmić.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →Najczęstsze pytania
Ile kopii genu amylazy ma przeciętny człowiek?
Przeciętny człowiek na Ziemi ma około siedmiu kopii genu amylazy ślinowej. Liczba ta jednak znacznie różni się między populacjami ze względu na przeszłość dietetyczną ich przodków.
Kiedy ludzie udomowili ziemniaka w Andach?
Udomowienie ziemniaka nastąpiło około dziesięć tysięcy lat temu. Od tego momentu bulwa stała się fundamentem diety andyjskich przodków, dostarczając ogromnych ilości skrobi.
Kto prowadził badanie nad zmiennością genu amylazy?
Badanie prowadził zespół kierowany przez Omera Gokcumena, profesora nauk biologicznych na Uniwersytecie w Buffalo. Wyniki ukazały się w maju 2026 roku na łamach Nature Communications.
Czy podobną liczbę kopii genu amylazy znaleziono u innych ludów?
Tak, podobnie wysoką liczbę kopii genu amylazy odkryto u ludu Akimel O'odham z południowej Arizony i północnego Meksyku. Zbieżność ta sugeruje, że różne grupy rdzennych Amerykanów mogły wykształcić tę adaptację niezależnie, w zależności od lokalnej diety bogatej w skrobię.
Analiza konkurencji przy użyciu narzędzi AI - jak wykorzystać dane do przewagi w SEOSEO
Martwa gleba oddychała przez sześć lat. To zmienia myślenie o pochodzeniu życiaNauka
20 nóg zamiast dwóch. Dziwny robot zmienia myślenie o optymalnej konstrukcji maszynNauka
