20 nóg zamiast dwóch. Dziwny robot zmienia myślenie o optymalnej konstrukcji maszyn
Naukowcy z Duke University stworzyli robota Argus, który zamiast naśladować człowieka czy psa, zainspirował się… jeżowcem. Dzięki 20 nogom osiąga niemal idealną symetrię ruchu - i potrafi wspinać się po ścianach.
pl.
👁 140 przeczytań
- Robot Argus zbudowany przez zespół z Duke University ma 20 teleskopowych nóg i osiągnął wskaźnik dynamicznej izotropii 0,91, blisko teoretycznego maksimum 1.
- Przed budową przeprowadzono ponad 1500 symulacji różnych kształtów, a nogi rozmieszczono wokół regularnego dwunastościanu o 12 pięciokątnych ścianach.
- Argus kontynuował jazdę po uszkodzeniu trzech nóg, pokonywał przeszkody do 12,7 cm i uciągnął ładunek 4,5 kilograma na kampusie Duke University.
Przez dekady robotycy czerpali inspirację z przyrody: budowali maszyny na kształt ludzi, psów, owadów, a nawet koni. Każda z tych konstrukcji miała przód i tył, górę i dół - i każda, niezależnie od zaawansowania, pozostawała ograniczona swoją asymetrią. A gdyby tak spojrzeć na problem odwrotnie? Zamiast pytać, które zwierzę naśladować, zadać inne pytanie: jak bardzo symetryczna może być maszyna? Odpowiedź - jak pokazuje zespół z Duke University - brzmi: prawie idealnie i na 20 nogach.
Robot jak jeżowiec - i mitologiczny strażnik
Argus - bo tak naukowcy nazwali swoje dzieło - nie przypomina niczego, co do tej pory zbudowano. Jego 20 teleskopowych nóg, każda wyceniona na 300 dolarów, rozchodzi się promieniście z centralnego korpusu. Na końcu każdej nogi zamontowano kamerę głębi. Brak tu wyraźnego przodu czy tyłu. Jak mówi Jiaxun Liu, doktorant w Duke’s General Robotics Lab i współautor badania: „Obserwowanie ruchu Argusa jest zupełnie inne niż w przypadku jakiegokolwiek innego robota, z którym pracowaliśmy. Gdy pierwszy raz zobaczyliśmy, jak porusza się wśród drzew i po nierównym terenie, nawet po silnych zderzeniach [kiedy ktoś go popchnął], wiedzieliśmy, że to coś wyjątkowego”.
Nazwa nawiązuje do Argusa Panoptesa, stuokiego olbrzyma z greckiej mitologii - i faktycznie, zestaw kamer na nogach zapewnia maszynie niemal pełne pole widzenia. Ale to nie inspiracja mitologiczna stanowi o przełomowości konstrukcji. Klucz leży w matematyce.
Dynamiczna izotropia - czyli ruch bez słabych stron
Zanim zespół przystąpił do budowy, przeprowadził ponad 1500 symulacji różnych kształtów robotów. Nie chodziło o wierność naturze, ale o współczynnik, który badacze nazywają dynamiczną izotropią. Skala od 0 do 1 mierzy, jak równomiernie robot potrafi przyspieszać swój środek masy w każdym kierunku. Wynik 1 oznaczałby zdolność do identycznej reakcji w dowolną stronę.
Większość współczesnych robotów - w tym zaawansowane czworonogi, humanoidy i konwencjonalne drony - osiąga poniżej 0,6. Są po prostu lepsze w poruszaniu się w jednym kierunku niż w innych. Argus ze swoimi 20 nogami uzyskał wynik 0,91 - blisko teoretycznego maksimum.
Jak tłumaczy Boyuan Chen, dyrektor Duke’s General Robotics Lab i współautor pracy opublikowanej w Science Robotics: „Kiedy robot potrafi przyspieszać równie dobrze w każdym kierunku, przestaje potrzebować konkretnego ustawienia względem świata. Przód i tył stają się tym samym. Lewo i prawo - tym samym. Cały problem sterowania robotem zmienia swój charakter”.
Aby osiągnąć tak wysoki wynik, naukowcy ułożyli nogi wokół bryły zwanej regularnym dwunastościanem - trójwymiarowej figury o 12 pięciokątnych ścianach. To właśnie ten geometryczny wybór zapewnia niemal jednorodne pole widzenia i swobodę ruchu we wszystkich kierunkach.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Testy w terenie - i porażka jako zaleta
Argus nie pozostał w laboratorium. Zespół zabrał go na kampus Duke University, gdzie toczył się po betonie, trawie, gęstych zaroślach, miękkim piasku, mokrej nawierzchni i korze drzew. Pokonywał przeszkody o wysokości do 12,7 centymetra. I - co może najciekawsze - kontynuował jazdę nawet po tym, jak trzy z jego nóg uległy uszkodzeniu. Uciągnął też ważący 4,5 kilograma ładunek i popchnął trzymetrową kostkę.
„Pokazuje to, że projektowanie z myślą o dynamicznej symetrii to nie tylko teoretyczna ciekawostka” - komentuje Boxi Xia, pracownik naukowy w Duke’s General Robotics Lab i współautor badania. „Powstaje robot, który można wdrożyć w terenie, na nierównym podłożu i w trudnych warunkach, nawet przy niskiej grawitacji. To zmienia granice tego, co jest możliwe”.
Co więcej, sposób, w jaki zaprojektowano Argusa, może okazać się ważniejszy niż sama maszyna. Zamiast testować kolejne biologiczne wzorce, zespół pokazał, że można zacząć od czystej matematyki i zbudować robota od podstaw, mając jedynie na uwadze optymalny rozkład sił i symetrię. To podejście - jak podkreślają naukowcy - otwiera drogę do porównywania różnych form robotów w sposób dotąd niemożliwy i do projektowania nowych, które nie będą naśladować żadnego zwierzęcia, a jedynie głębokie prawa fizyki.
Argus pozostaje na razie prototypem, dowodem koncepcji. Ale jego 20 nóg sugeruje, że przyszłość robotyki może wyglądać zupełnie inaczej, niż sobie wyobrażaliśmy. I że odpowiedź na pytanie o idealną maszynę wcale nie kryje się w naturze - tylko w liczbach.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →Najczęstsze pytania
Ile nóg ma robot Argus i ile kosztuje każda z nich?
Robot Argus ma 20 teleskopowych nóg, a każda z nich wyceniona jest na 300 dolarów. Nogi rozchodzą się promieniście z centralnego korpusu, a na końcu każdej zamontowano kamerę głębi.
Co to jest dynamiczna izotropia w robotyce i jak mierzy się ten wskaźnik?
Dynamiczna izotropia to współczynnik w skali od 0 do 1, który mierzy, jak równomiernie robot potrafi przyspieszać swój środek masy w każdym kierunku. Wynik 1 oznaczałby identyczną reakcję w dowolną stronę, a większość współczesnych robotów, w tym zaawansowane czworonogi i humanoidy, osiąga poniżej 0,6.
Jak robot Argus radził sobie podczas testów w terenie?
Argus toczył się po betonie, trawie, gęstych zaroślach, mokrej nawierzchni i korze drzew, pokonując przeszkody o wysokości do 12,7 centymetra. Robot kontynuował jazdę nawet po uszkodzeniu trzech nóg i uciągnął ładunek ważący 4,5 kilograma.
Skąd pochodzi nazwa robota Argus i co ma wspólnego z mitologią?
Nazwa nawiązuje do Argusa Panoptesa, stuokiego olbrzyma z greckiej mitologii. Zestaw kamer zamontowanych na wszystkich 20 nogach zapewnia maszynie niemal pełne pole widzenia, podobne do legendarnej stuokości mitologicznego strażnika.
Ziemniaki zmieniły ich geny. Rdzenni Andowie mają niezwykłą przewagę trawiennąNauka
Kiedy narzędzia psują myślenie LLM - badanie zależne od stanu wiedzy modeluNewsy
Warner, BMG i Believe podpisały się pod Suno. Co to naprawdę zmieniaArtykuły
