Warunek udziału, którego nie spełniasz. Referencja, której nie masz. Termin, który minął wczoraj. Wadium czyta dokumentację za ciebie, w pierwszej minucie mówi „start" albo „odpuść" i uzasadnia to konkretnym punktem SIWZ.
Szkielet oferty gotowy: 14 z 19 dokumentów wypełnionych z twojego archiwum wygranych postępowań.
Raz wprowadzasz kody CPV, obroty, referencje, uprawnienia, potencjał kadrowy i sprzęt. To jedyna nudna część i trwa pół godziny.
Ciągnie TED, eZamówienia, Platformę Zakupową i Logintrade. Filtruje po twoim profilu, nie po samych słowach kluczowych.
Rozkłada dokumentację na warunki udziału, kryteria oceny, terminy, kary umowne i pułapki, po czym zestawia je z twoim profilem.
Składa dokumenty z archiwum twoich wygranych ofert, wypełnia formularze i zostawia ci wyłącznie to, co wymaga decyzji człowieka.
Jeden wygrany przetarg zwraca abonament na kilka lat. To jest cała matematyka tego produktu.
Chcesz przestać przegapiać ogłoszenia.
Składasz oferty regularnie i chcesz składać więcej.
Kilka osób, wiele spółek, wspólna baza wiedzy.
Może, dlatego każdy warunek w analizie jest podlinkowany do konkretnego punktu SIWZ - klikasz i widzisz oryginalny fragment. Wadium nie zastępuje decyzji, tylko skraca drogę do niej z czterech godzin do minuty. Ostatnie słowo zawsze należy do człowieka i tak to projektowaliśmy.
Nie generujemy oferty. Składamy szkielet z twoich poprzednich dokumentów, tych, które już raz przeszły. Formularze wypełniamy danymi z twojego profilu. Merytoryka, koncepcja i cena to twoja robota, bo to jest ta część, za którą płaci zamawiający.
Świetnie, bo Wadium jest dla niego, nie zamiast niego. Dziś ten człowiek spędza większość czasu na czytaniu postępowań, w których i tak nie wystartujecie. Po wdrożeniu czyta tylko te, które przeszły filtr, i ma czas na to, co realnie wygrywa przetargi: koncepcję i pytania do zamawiającego.
Z oficjalnych źródeł: TED dla całej UE, eZamówienia dla postępowań krajowych oraz platformy komercyjne, na których ogłasza większość zamawiających. Wszystko to są dane publiczne. Nie kupujemy list od pośredników i nie sprzedajemy twojego profilu nikomu.
Pierwsza analiza jest darmowa. Najlepiej weź to postępowanie, którego nikomu nie chce się przeczytać.