Subskrypcja z darmowego okresu sprzed dwóch lat. Ubezpieczenie doliczone do kredytu, którego nie chciałeś. Prowizja, którą bank musi zwrócić, bo spłaciłeś wcześniej. Odzysk czyta twoje wyciągi i umowy, i mówi ci dokładnie, gdzie leżą twoje pieniądze.
Nie logujemy się do twojego banku. Wrzucasz plik, który sam pobierasz.
Plan roczny i plan Photography opłacane równolegle od 14 miesięcy
Ostatnie wejście 11 miesięcy temu, umowa odnowiła się w marcu
Z 29 zł na 43 zł w lutym, brak informacji w skrzynce
Należny zwrot proporcjonalnej części prowizji, wyrok TSUE C-383/18
Składka jednorazowa 4 200 zł, ochrona wygasła przed końcem umowy
Do każdej pozycji dostajesz gotowe pismo: wypowiedzenie albo wezwanie do zapłaty, z podstawą prawną i adresem.
Wyciąg za 12 miesięcy w PDF lub CSV, który sam pobierasz ze swojej bankowości. Opcjonalnie umowy kredytowe i polisy. Nie prosimy o hasła ani o zgodę PSD2.
Rozpoznajemy cykliczne obciążenia, dublujące się usługi i ciche podwyżki. Umowy porównujemy z linią orzeczniczą i rejestrem klauzul niedozwolonych UOKiK.
Do każdego znaleziska gotowy dokument z podstawą prawną i danymi adresata. Wysyłasz sam albo klikasz „wyślij" i robimy to listem poleconym.
Pełna lista znalezisk z kwotami. Bez karty.
Pilnuje, żeby nowe wycieki nie powstawały.
Prowadzimy sprawę do skutku. Płacisz tylko z wygranej.
Rynek bierze za to 25–30%. Robimy za 15%, bo pierwsze przejście wykonuje model, a nie trzech prawników.
Nie. Nie prosimy o login, hasło ani o zgodę w PSD2. Wrzucasz plik, który sam pobrałeś z bankowości, i to wszystko. Po analizie możesz go usunąć jednym kliknięciem, a w planie darmowym kasujemy go automatycznie po 30 dniach.
To instytucja z ustawy o kredycie konsumenckim i ma potwierdzenie w orzecznictwie, ale nie przysługuje każdemu - wymaga konkretnych błędów w umowie. Dlatego zawsze pokazujemy, który zapis i dlaczego. Jeśli podstawa jest słaba, piszemy to wprost, zamiast namawiać cię na sprawę.
Bo u konkurencji człowiek czyta każdą umowę od zera i to jest ich główny koszt. U nas pierwsze przejście robi model, a prawnik wchodzi dopiero tam, gdzie sprawa jest realna. Ten sam efekt, o połowę taniej.
To zostaje sama część subskrypcyjna i ona zwykle wystarcza. Mediana tego, co znajdujemy w samych cyklicznych obciążeniach, to około 1 100 zł rocznie, czyli mniej więcej pięć lat abonamentu Odzysku.
Skan nic nie kosztuje i nie wymaga karty. Najgorsze, co może się stać, to że nic nie znajdziemy.