Przejdź do treści
lab / Preorder / lekcja 1 za darmo
Moduł 1 · lekcja 01 z 28 · ok. 15 min

Kiedy preorder ma sens, a kiedy szkodzi

Rozbieram produkty, które dobrze sprzedają się przed premierą, i takie, przy których przedsprzedaż kończy się zwrotami.

Posłuchaj lekcjilektor AI · --:--
0:00

3 września 2025 wysłałem do listy mail z tematem „Jutro zamykam mięsny preorder”. W środku była godzina zamknięcia, 20:20, dzień wysyłki i zdanie, od którego zaczyna się ten kurs: preorder paczki wAIgyu zamówiło ponad 600 osób. Osiem miesięcy wcześniej sprzedawałem paczkę nAIlepszy Pro za 9300 zł z limitem 20 miejsc. Nawet przy komplecie dawało to 20 zamówień.

Obie oferty były przedsprzedażą, czyli płatnością albo rezerwacją przed gotowym produktem. Liczbę kupujących dzieli co najmniej trzydziestokrotna różnica. W tej lekcji rozkładam, za co właściwie płaci ktoś, kto kupuje w preorderze, jakie produkty to znoszą, a przy jakich przedsprzedaż kończy się zwrotami i tłumaczeniem się w mailach. Na końcu podejmiesz decyzję dla własnego pomysłu, z kartką i kalkulatorem.

Krok 1. Za co kupujący płaci z góry

W preorderze klient płaci za obietnicę. Dostaje opis, termin i nazwisko autora, a produkt dopiero powstaje. Ryzyko przechodzi na jego stronę: jeśli nie dowiozę, to on czeka, pisze maile i w końcu prosi o zwrot.

W zamian musi dostać coś, czego po premierze nie będzie. Niższą cenę, miejsce z limitu, bonus albo wpływ na zawartość. Jeśli nie umiesz w jednym zdaniu powiedzieć, co zyskuje ten, kto płaci dziś, a nie w dniu premiery, to dla niego preorder jest zwykłym zakupem z dłuższym czekaniem.

U mnie w latach 2024-2025 przedsprzedaż miała trzy postacie:

  • Rezerwacja mailem. Przy nAIlepszym (premiera 13 stycznia 2025) i nadzwyczAInym (maj 2025) nie było koszyka, tylko adres e-mail do zapisów. Przy nadzwyczAInym napisałem „Limit - 14 osób” i porównałem cenę do iPhone'a 16 Pro Max 1TB.
  • Rezerwacja w ciemno. W lutym 2025 zapowiedziałem kolejny tutorial bez zdradzania zawartości: 2500 zł, 16 miejsc, z czego 7 wolnych. Zadziałało to wyłącznie dlatego, że pisałem do ludzi, którzy już ode mnie coś kupili.
  • Koszyk z płatnością od razu. wAIgyu stał w checkoucie easy.tools przez lato 2025, do 4 września. Klik, płatność, wysyłka w zapowiedzianym dniu, bez wymiany maili.

Dwie pierwsze postacie sprzedawały garstce najbardziej zaangażowanych. Trzecia miała niski próg wejścia, cenę 1000 zł z kodem i zawartość wypisaną punkt po punkcie w mailu. To ona przyniosła ponad 600 zamówień.

Krok 2. Produkty, które znoszą przedsprzedaż

Zanim otworzę koszyk, sprawdzam cztery cechy produktu. Każda, która się zgadza, zdejmuje ze mnie część ryzyka.

  1. Część już istnieje. Z 13 pozycji wAIgyu przynajmniej dwie były gotowe w dniu startu: dostęp do Patreona, który prowadziłem od lutego 2025, i ebook o copywritingu z AI. Paczka nie zaczynała od pustej kartki.
  2. Produkt da się dostarczać w kawałkach. Kurs tekstowy, paczka tutoriali, ebook z modułami. Pierwsza część wychodzi szybko, kolejne według harmonogramu. Aplikacji, która albo działa, albo nie, tak nie podzielisz.
  3. Dowiezienie zależy tylko ode mnie. Teksty, prompty, szablony, nagrania ekranu. Jeśli do premiery potrzebuję wyłącznie własnych godzin, termin mam w swoich rękach.
  4. Lista zna autora. Od grudnia 2024 lista dostawała ode mnie w poniedziałki zestawienie nowych aplikacji AI, a co jakiś czas darmowy ebook. Ludzie kupowali preorder od kogoś, kto wcześniej dał im coś za darmo i nie zawiódł.

Krok 3. Kiedy przedsprzedaż szkodzi

Szkodzi, gdy obietnica zależy od czegoś, czego nie kontrolujesz, albo gdy nie ma jej komu złożyć. Pięć sytuacji, w których dziś odkładam start:

  • Część produktu stoi na cudzej platformie, która może zmienić zasady przed premierą. W wAIgyu były boty do Instagrama i X z obietnicą „codziennych wzrostów realnych i targetowanych followersów”. Dziś bym ich do paczki nie wstawił. Automatyczne polubienia łamią regulaminy obu serwisów, więc wystarczy jedna zmiana po ich stronie i obiecana część przestaje działać u kupujących, którzy już zapłacili.
  • Nie masz publiczności. Bez listy otwierasz koszyk w pustym pokoju, a z zera zamówień wyciągasz fałszywy wniosek, że nikt nie chce produktu. Rozbieram to w lekcji 5 na własnym przykładzie.
  • Nie masz czego wysłać w pierwszych dniach. Kto zapłacił i przez trzy tygodnie nie dostał nic, pisze z pytaniem, kiedy coś przyjdzie, a tydzień później z prośbą o zwrot.
  • Sprzedajesz własny czas bez górnej granicy. Konsultacje i audyty w preorderze bez limitu miejsc zjedzą ci miesiące po premierze.
  • Termin wyznaczasz na styk. Jedna choroba albo wyjazd i piszesz przeprosiny. Sam taki mail wysłałem w lipcu 2025, w lekcji 2 pokazuję go w całości.
Pułapka: preorder jako ankieta z pieniędzmi. Jeśli w głowie masz wyjście awaryjne „jak się nie sprzeda, oddam wszystkim pieniądze”, przelicz je przed startem. Przy kilkunastu zamówieniach to kilkanaście zwrotów, kilkanaście korekt faktur i lista, która zapamięta, że produkt nie powstał. Popyt bez pieniędzy sprawdzasz listą oczekujących. Pieniądze bierzesz dopiero wtedy, gdy dowieziesz przy każdej liczbie zamówień, także przy jednym.

Krok 4. Tabela przed decyzją

Każdy pomysł na preorder przepuszczam przez tę tabelę. Wypełniam ją uczciwie, nawet gdy bardzo chcę już sprzedawać.

SygnałOtwieram preorderOdkładam start
Gotowa część produktufragment do wysłania w 48 godzinnic poza konspektem
Od czego zależy dostawaod moich godzinod API, partnera albo regulaminu cudzej platformy
Publicznośćlista, która już kupowała albo otwiera mailebrak listy, landing bez ruchu
Elementy z moim czasemtwardy limit miejsc wyliczony z godzin„zobaczę, ile się zgłosi”
Terminkonkretny dzień z zapasem co najmniej tygodnia„za kilka tygodni”

Jeden wiersz w prawej kolumnie oznacza poprawkę, nie rezygnację. Dwa albo więcej to dla mnie przesunięcie startu o tyle, ile trzeba, żeby przenieść je na lewą stronę.

Protip: nie otwieram koszyka bez fragmentu gotowego do wysłania w 48 godzin. Przy ebooku „Ludzki AI” Moduł 0, czyli 20 wzorców zdradzających tekst z AI, był napisany w całości razem z landingiem i sekwencją maili. Kupujący miał z czym usiąść pierwszego wieczoru, a ja wiedziałem, że nawet przy poślizgu reszty nikt nie zostanie z samym potwierdzeniem płatności.

Krok 5. Czy twoja lista udźwignie ten produkt

Ostatni test robię na liczbach. Nie przewiduję w nim sprzedaży, tylko liczę, ile osób musi kupić, żeby produkcja się zwróciła, i porównuję to z wielkością listy. Szablon wklej do arkusza albo notatek:

KARTA DECYZJI - preorder tak / nie

Produkt:                                   ______________
Cena preorderowa:                          ______ zł
Godziny produkcji (twój szacunek x 1,5):   ______ h
Stawka za twoją godzinę:                   ______ zł
Koszt produkcji = godziny x stawka:        ______ zł
Minimum zamówień = koszt / cena:           ______

Adresy na liście:                          ______
Średni odsetek otwarć z 5 ostatnich maili: ______ %
Otwierający = adresy x otwarcia:           ______
Musi kupić = minimum / otwierający:        ______ %

PRZYKŁAD (liczby umowne, do sprawdzenia rachunku):
80 h x 1,5 = 120 h; 120 h x 100 zł = 12 000 zł
cena 149 zł; 12 000 / 149 = 81 zamówień
lista 2 000 adresów, otwarcia 40% = 800 otwierających
81 / 800 = ok. 10% otwierających musi kupić

Normy konwersji ci nie podam, bo nie mam jej z własnych danych dla twojego typu produktu. Mam za to regułę. Jeśli z karty wychodzi, że kupić musi więcej niż kilka procent otwierających, przed otwarciem koszyka ruszam jedną z dźwigni: mniejszy zakres pierwszej wersji, wyższy pakiet z limitem albo dłuższa budowa listy.

Mnożnik 1,5 przy godzinach wziąłem z własnych pomyłek. Każdy szacunek pisany przed startem pomijał poprawki, eksport, formatowanie i odpisywanie na pytania kupujących, które przychodzą jeszcze w trakcie produkcji.

Zadanie: decyzja dla twojego pomysłu

Weź produkt, który chcesz sprzedać w przedsprzedaży, i przeprowadź go przez całą lekcję.

  • Zapisałem jednym zdaniem, co zyskuje kupujący, który płaci przed premierą.
  • Sprawdziłem cztery cechy z kroku 2 i wiem, które się zgadzają.
  • Przy każdej sytuacji z kroku 3 zapisałem, czy dotyczy mojego produktu.
  • Wypełniłem tabelę z kroku 4 i policzyłem wiersze w prawej kolumnie.
  • Wypełniłem kartę decyzji z kroku 5 na prawdziwych liczbach z mojej listy.
  • Mam decyzję: start teraz, start po poprawkach (z listą poprawek) albo lista oczekujących zamiast preorderu.