› Jest 6:41, jeszcze nie piłem kawy, a już podjąłem trzy decyzje, których nie powinienem był podejmować.
› Trasę do pracy wybrał za mnie telefon.
› Playlistę dobrał algorytm, który wie o moich porannych nastrojach więcej niż ja sam.
› A pierwszy mail, który przeczytałem, zdążył zostać podsumowany przez model językowy, zanim moje oczy w ogóle się rozkleiły.