› Kiedy pierwszy raz zobaczyłem wygenerowany przez AI klip, w którym postać mówi, a jej głos idealnie zgrywa się z ruchem ust, poczułem coś, czego nie czułem przy żadnym obrazku z Midjourney.
› Przy statycznym obrazie zawsze zostaje mi dystans - patrzę na "to".
› Przy wideo z dźwiękiem, gdzie ktoś do mnie mówi, mózg przełącza się na inny tryb.
› I dopiero po sekundzie przypominam sobie, że tego kogoś nie ma i nigdy nie było.