› Należący do NASA teleskop Swift, który od ponad dwóch dekad wypatrywał najpotężniejszych eksplozji we wszechświecie, nieuchronnie spada z orbity i jeszcze tego lata spłonie w atmosferze.
› Chyba że wcześniej dotrze do niego kosmiczny holownik - maszyna, która nigdy nie próbowała takiego manewru.
› Start misji ratunkowej zaplanowano na 27 czerwca, a stawką jest unikalne okno na najbardziej gwałtowne zjawiska w kosmosie.
› Wystrzelony w 2004 roku Neil Gehrels Swift Observatory miał działać zaledwie dwa lata.