› Stability AI wypuściło InPaint 2.0 - model, który ma rozwiązać odwieczny problem edycji obrazów: jak dodać coś do zdjęcia, żeby nie wyglądało jak wklejone z innego wszechświata.
› Podczas gdy konkurencja (Adobe, Midjourney) skupia się na generowaniu od zera, Stability postawiło na edycję - i właśnie pokazało, że można to zrobić lepiej niż dotychczas.InPaint 2.0 specjalizuje się w dwóch zadaniach: rozszerzaniu ramki obrazu (outpainting) i wypełnianiu usuniętych fragmentów (inpainting).
› Brzmi prosto, ale diabeł tkwi w szczegółach - a dokładniej w zachowaniu spójności oświetlenia, tekstur i kolorów.
› To właśnie tutaj poprzednie wersje inpainting zwykle walczyły z fizyką.Model jest dostępny na platformie Stability.ai i zintegrowany z Figmą oraz Canvą - dwiema platformami, które razem obsługują ponad 120 milionów użytkowników.