› Jest wpół do siódmej rano i mam już gotowych siedem tematów na dziś.
› Nie dlatego, że wstałem o czwartej, tylko dlatego, że w nocy, kiedy spałem, coś przeglądało dla mnie kilkaset źródeł, odrzucało duplikaty, grupowało powtarzające się wątki i zostawiało mi na biurku krótką listę rzeczy, które naprawdę mogą kogoś obchodzić.
› To po prostu nowy układ sił w pracy, którą do niedawna wykonywało sześć osób, a dziś wykonuję ja.
› Ja i maszyna, którą coraz trudniej mi nazywać tylko narzędziem.