› Zapytaj dowolny model AI "czy mój pomysł jest dobry?", a dostaniesz trzy entuzjastyczne punkty i delikatne klepnięcie po plecach.
› To nie przypadek - modele językowe są trenowane tak, by były pomocne i przyjazne, co w praktyce oznacza skłonność do przytakiwania.
› Problem w tym, że przed ryzykowną decyzją nie potrzebujesz kibica, tylko kogoś, kto rozłoży Twój pomysł na czynniki pierwsze i wskaże, gdzie pęknie.
› Najcenniejszy prompt, jaki możesz mieć pod ręką, działa dokładnie odwrotnie do tej domyślnej uprzejmości - każe modelowi zostać adwokatem diabła.