› Stoję w sklepie ze sprzętem AGD i patrzę na szczoteczkę do zębów, która kosztuje tyle, co przyzwoity weekend w górach.
› Na pudełku, dużą czcionką, dumnie świeci napis: "Powered by AI".
› Sztuczna inteligencja w szczoteczce.
› Algorytm, który - jak rozumiem - analizuje sposób, w jaki szoruję sobie dolną szóstkę, i z głębokim zatroskaniem podpowiada, że robię to za mocno.