› Zrobiłem sobie w styczniu prezent, którego nikomu nie polecam: usiadłem i przeczytałem wszystko, co napisałem o sztucznej inteligencji przez ostatnie dwanaście miesięcy.
› Od pierwszego do ostatniego akapitu, w kolejności chronologicznej, jak człowiek, który postanowił obejrzeć własne stare zdjęcia z wakacji i dopiero po godzinie zrozumiał, że to była pomyłka.
› Połowa tych tekstów jest dziś przestarzała.
› Nadająca się do gabloty z podpisem "tak kiedyś wyglądał internet".