› Postawię tezę, której będę bronił do końca: transakcja za 2 miliardy dolarów może wyparować nie dlatego, że ktoś przepłacił, popełnił błąd due diligence albo źle policzył synergie, tylko dlatego, że jakiś urzędnik w Pekinie uznał, że tak będzie lepiej dla Chin.
› I właśnie to się dzieje z Manusem.Meta - jak donosi Bloomberg - zaczęła rozkręcać swój głośny zakup chińskiego startupu agentowego Manus.
› Odcięła go od wewnętrznych systemów, zablokowała pracownikom korzystanie z jego narzędzi w wewnętrznych projektach i wstrzymała wymianę danych między firmami.
› To najbardziej konkretny krok w stronę wykonania nakazu divestytury, który chińskie władze wydały jakieś dwa miesiące temu, powołując się na bezpieczeństwo narodowe.Brzmi sucho.