› Kasia, mieszkająca na warszawskim Mokotowie, kończy oglądać odcinek serialu.
› Przypomina sobie, że jutro rano wyjeżdża na weekend, a jej stare słuchawki właśnie przestały działać.
› Wybiera popularny model, płaci, a aplikacja wyświetla obietnicę: „Dostawa jutro między 9:00 a 11:00”.
› Nie ma pojęcia, że jej proste kliknięcie „Kup teraz” było niczym strzał startera, który 130 kilometrów dalej, w gigantycznym, pozbawionym okien budynku na obrzeżach Łodzi, uruchomił cichą i precyzyjną lawinę.