› Jest takie zdanie, które chodzi za mną od kilku miesięcy i nie chce odejść.
› Kiedy w 2015 roku garstka ludzi zakładała OpenAI, napisali w statucie coś, co brzmiało jak przysięga rycerska: będziemy budować sztuczną inteligencję dla dobra całej ludzkości, a nie dla zysku.
› Dla ludzkości - z dużej "L", z patosem, z ręką na sercu.
› Dziesięć lat później ta sama firma negocjuje warunki, na jakich stanie się jednym z najcenniejszych przedsiębiorstw w historii kapitalizmu, a słowo "non-profit" brzmi w jej ustach mniej więcej tak wiarygodnie, jak "ostatni papieros" w ustach nałogowca.