› Otworzyłem folder zakładek nazwany "AI - narzędzia" i przez chwilę poczułem się jak archeolog, który przypadkiem odkopał własną młodość.
› Dwieście czterdzieści kilka linków.
› Generatory awatarów, których marka już nie istnieje.
› Wtyczki do przeglądarki obiecujące, że napiszą za mnie każdy mail w tonie "profesjonalnym, ale przyjaznym".