› Był akapit, który napisałem trzy razy.
› Wkleiłem go do Claude'a bez wielkiej nadziei, raczej z rezygnacją człowieka, który wie, że utknął, i chce usłyszeć, że wcale nie utknął.
› Model przeczytał, chwilę pomyślał - a przynajmniej tak to wygląda, ten moment ciszy, zanim leci pierwsze słowo - i napisał: "Zdanie drugie i trzecie mówią to samo.
› Usuń trzecie, a akapit zacznie oddychać." Miał rację.