› Większość rozczarowań sztuczną inteligencją zaczyna się w tym samym miejscu: od pytania.
› Zadajesz je tak, jak zadałbyś w wyszukiwarce, dostajesz odpowiedź ogólną jak horoskop i wniosek nasuwa się sam: „to przereklamowane".
› Po trzech latach codziennej pracy z modelami mam inną diagnozę: AI odpowiada dokładnie na tyle dobrze, na ile dobre jest pytanie.
› Ta sama osoba, ten sam model, ten sam temat - a odpowiedzi potrafią dzielić klasy jakości, zależnie od tego, jak sformułujesz prośbę.