› Była taka faza, że nie potrafiłem przeczytać maila od człowieka bez robienia sekcji zwłok.
› Dostawałem zwykłą wiadomość - podziękowanie, propozycję współpracy, cokolwiek - i zamiast ją przeczytać, zaczynałem ją obwąchiwać.
› Trójdzielna lista zalet zakończona puentą o "dynamicznie zmieniającym się świecie".
› I już wiedziałem: złapałem cię, robocie.