› Poprosiłem kiedyś model, żeby opisał mi smak truskawki komuś, kto nigdy jej nie jadł.
› Mówiła o słodyczy podszytej kwaskowatością, o ziarenkach pękających pod zębami, o czerwieni, która brudzi palce w czerwcu.
› Każde słowo było na swoim miejscu.
› A jednak miałem dziwne, nieprzyjemne uczucie, że czytam list napisany przez kogoś, kto nigdy nie był w kraju, który opisuje - tylko przeczytał wszystkie przewodniki świata.