› Jest taki moment, który zna każdy, kto próbował zbudować coś większego z pomocą sztucznej inteligencji.
› Piszesz po polsku, czego chcesz, model wypluwa kod, aplikacja działa, przyciski się klikają, dane się zapisują.
› Nie wiesz co, nie wiesz dlaczego, prosisz AI o naprawę, AI naprawia, psuje trzy inne rzeczy, ty prosisz o naprawę tamtych, wraca pierwszy błąd.
› I nagle stoisz przed swoim własnym projektem jak przed cudzym samochodem z otwartą maską, w której coś dymi.