› Wyobraź sobie prosty poranek za dwa, może trzy lata.
› Otwierasz telefon i widzisz powiadomienie: „Przedłużyłem twoje ubezpieczenie samochodu, znalazłem tańszą ofertę o 340 zł, zapłaciłem z konta, umowa w skrzynce".
› Agent po prostu zauważył, że polisa wygasa za tydzień, przejrzał rynek, podjął decyzję i ją wykonał.
› To dokładnie ta granica, na której dziś stoimy.