› Wyobraźcie sobie prostą prośbę wpisaną wieczorem w okno czatu: "Zorganizuj mi weekend w górach, budżet trzy tysiące".
› I teraz wyobraźcie sobie, że rano na koncie jest o dwa i pół tysiąca mniej, w skrzynce leżą trzy potwierdzenia rezerwacji, a agent uprzejmie informuje, że wybrał hotel z lepszymi opiniami, choć droższy o dwieście złotych, "bo uznał, że warto".
› To jest dokładnie to, co ten software miał zrobić.
› Przez dwa lata żyliśmy w epoce chatbotów, które gadały.