Metoda
Pomysł na biznes jest bezwartościowy. Każdy ma trzy w kieszeni. Wartość ma pomysł policzony: z płatnikiem, z terminem, z ceną konkurencji i z jawną listą rzeczy, które go zabiją. Reszta to treść motywacyjna.
Poniżej jest dokładnie to, co robimy z każdym pomysłem, zanim wejdzie do bazy. Publikujemy to jawnie z dwóch powodów. Pierwszy: możesz sprawdzić, czy to robimy. Drugi: możesz zrobić to sam i wtedy baza jest ci niepotrzebna, co też jest uczciwym wynikiem.
Sito
1. Kto podpisuje przelew? Nie "firmy". Nie "MŚP". Stanowisko albo osoba: kierownik GOPS, właścicielka biura rachunkowego ze 150 klientami, córka 50-letnia mieszkająca 200 km od ojca. Jeśli nie umiemy nazwać osoby, pomysł wypada. Tu odpada większość.
2. Dlaczego akurat teraz? Musi istnieć data. Termin ustawowy, wejście regulacji, zmiana cennika dostawcy, otwarcie platformy, koniec dofinansowania. "Bo AI się rozwija" nie jest powodem. Jeśli ten sam pomysł był tak samo dobry dwa lata temu i będzie za dwa lata, to znaczy, że nie ma okna, tylko jest tłok.
3. Ile kosztuje konkurencja i czego nie robi? Szukamy nazw i cen. Jeśli w sekcji "konkurenci" wychodzi "brak konkurencji", traktujemy to jako sygnał ostrzegawczy, nie jako okazję. Zwykle znaczy to jedno z dwóch: albo nie szukaliśmy dość długo, albo nikt za to nie płaci.
4. Czy ktoś tego szuka?
Mierzymy popyt narzędziem, nie przeczuciem (tools/frazy.py).
Podpowiedzi wyszukiwarki pokazują, czy rynek ma słowo na swój problem.
Tam, gdzie mamy wolumeny z DataForSEO, podajemy wolumeny. Tam, gdzie nie mamy,
piszemy wprost, że ich nie mamy, zamiast wpisać liczbę z sufitu.
Wynik ujemny jest równie cenny. Pomysł 9 w bazie (recepcja głosowa AI) ma dobry produkt, policzalną marżę i realny ból klienta, a w pomiarze z 13 września 2026 fraza "odbieranie telefonów dla firm" dała zero podpowiedzi. To nie znaczy "zły pomysł". To znaczy "zero sprzedaży przychodzącej, więc potrzebujesz kanału albo odpuszczasz". Taki pomysł zostaje w bazie z werdyktem "warunkowo" i z wypisanym warunkiem.
5. Czy marża wytrzyma pozyskanie klienta? Liczymy koszt zmienny na jednostkę usługi, nie deklarujemy "90% marży, bo SaaS". Minuta rozmowy agenta głosowego kosztuje ok. 0,45-0,50 zł, a nie zero. Godzina opieki kupiona za 36 zł i sprzedana gminie za 42 zł to 14% brutto, a nie "biznes na bonie".
6. Czym to umiera? Ostatnia sekcja każdego dossier i jedyna, której nie skracamy. Regulacja, ryzyko platformy, koszt pozyskania, churn, dostawca, który podniesie cenę. Do każdego ryzyka obejście albo jasne "obejścia nie ma".
Czego w bazie nie ma
- Pomysłów bez płatnika. "Aplikacja dla studentów" bez odpowiedzi, kto płaci.
- Pomysłów, które są funkcją, nie firmą. Jeśli Fakturownia może to dodać w kwartał, piszemy o tym w sekcji dziewiątej, zamiast udawać, że tego nie widzimy.
- Pomysłów, które sami budujemy. Konflikt interesów. Jeżeli coś z bazy zaczynamy budować, dopisujemy to do dossier. Nie sprzedajemy mapy do kopalni, w której właśnie kopiemy.
- Liczb bez źródła. Każda liczba ma przypis albo etykietę "szacunek" z wyjaśnieniem, z czego wynika.
- Zaokrąglonego optymizmu. Prognoza po 12 miesiącach jest liczona przy konwersji, którą da się obronić, a nie przy takiej, która ładnie wygląda w tabeli.
Co robimy, gdy fakty się rozjeżdżają
Zdarza się, że źródła podają różne daty. Przykład z dossier 51 (KSeF): część serwisów pisze, że wyłączenie dla najmniejszych firm obowiązuje do 30 września 2026, większość - że do 31 grudnia. W bazie taka rozbieżność zostaje opisana i oznaczona, razem z adresem, pod którym sprawdzisz oryginał. Nie wygładzamy tego do jednej gładkiej wersji, bo od tej daty zależy, kiedy ruszasz ze sprzedażą.
Jak często to się zmienia
Każde dossier ma w nagłówku datę weryfikacji faktów. Pomysł, którego fakty mają więcej niż 6 miesięcy, jest oznaczany jako wymagający przeglądu. Baza żyje albo jest ebookiem, a ebooka już masz.